Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: Dynastie panujące w Polsce
Wiadomość
  nazwiska podwójne

.

| albo Symneon Saksoburgodzki ;-)

| To nazwisko brzmi chyba inaczej. Nie pamiętam, ale raczej
Saksokoburdzki.

ród Sachsen-Koburg-Gotha
czyli Sakskoburggocki


Ród? Zauważ, że do wojny francusko-pruskiej i powstania Cesarstwa, Księstwo
Sachsen-Coburg-Gotha było suwerennym państwem. Podobnie, jak wiele, nawet
mniejszych, w tym zakątku Niemiec. Tu nazwa księstwa pochodziła od nazw
geograficznych. Ale były i dwa takie, gdzie w nazwie zawarto i pewne dane
genealogiczne. Chodzi o Księstwo Reuss (starsza linia) i Księstwo Reuss
(młodsza linia). ;-)
Czy w swoim państwie Koburgów nie nazywano inaczej - nie wiem.
Ale były i dynastie wywodzące swe nazwy od nazw państw, gdzie panowali.
Choćby dynastia meklemburska, wywodząca się od dawnych książąt słowiańskich.
Panowała do 1918 roku (po wojnie francusko-pruskiej i utworzeniu Cesarstwa -
już nie w suwerennych państwach, bo wchodzących w skład Cesarstwa) w
księstwach: Mecklemburg-Strelitz i Mecklemburg-Schwerin.
Zapędziłem się poza granice grupy. Przepraszam i już wracam. Wracam w ten
sposób, że tylko odnotowuję. Po połączeniu Niemiec powstał land
Mecklemburg-Vorpommern. W pierwszych latach w gazetach w Polsce pojawiała
się nazwa: Meklemburgia-Przedpomorze. Teraz już się z tym nie spotykam.
Autorzy przypomnieli sobie, że niemieckie Vorpommern to po polsku Pomorze
Przednie i ta nazwa ma swój historyczny rodowód.
Stasinek

 
  Bezprym
AdamS:

Jacek Skrzymowski:

| Co to w ogóle za imię?! Jak to się rozkłada na czynniki pierwsze i co
znaczy?
| Poważnie pytam.

Może to Ci choć trochę ułatwi dalsze poszukiwania:
http://www.poczet.com/bezprym.htm


Jeszcze i to, nieco dogłębniej:
http://www.toporzel.gower.pl/teksty/krole.html
"Można przypuszczać, iż Chrobry nie przyznawał się do ojcostwa Bezpryma, a
sądząc z dat   jego małżonka musiała zajść w ciążę jeszcze przed ślubem. Chcąc
prawdopodobnie uniemożliwić dziecku przyszłą sukcesję w Polsce, Bolesław nadał
mu imię Bezprym. Imiona w średniowieczu miały bowiem nader ważne znaczenie.
Siemomysł, Leszek, Siemowit, Mieszko, Bolesław były zarezerwowane dla dynastii
panującej i syn przeznaczony do dziedziczenia otrzymywał zwykle imię swojego
dziada. Imię Bezprym w dynastii piastowskiej jest absolutnie odosobnione, a
samo jego brzmienie oznacza człowieka bez prymatu, bez przeznaczenia."

Pozdrawiam
AdamS

  etykę a'la TVP

Piętnuję już sama nie wiem czym...

W skrócie:
TVP przegrała proces z Orlenem dotyczący tego, że jakoby sponsorował on
kampanię Krzaklewskiego.
Mają zapłacić forse na fundację "Orlen"
Więc wymyślili, że zapłacą ... forsą uzyskaną z reklamowanej przez siebie
na
okrągło w okolicach świąt akcji "Reklama Dzieciom". I zapewne by tak
zrobili, gdyby to się w ciszy dało utrzymać.


A czego się spodziewać po telewizji kierowanej przez syna pułkownika
Kwiatkowskiego, który w stanie wojennym był szefem OBOP (ten, który ostatnio
wydrukował 13% wzrostu poparcia dla SLD), który desygnował do Radiokomitetu
niejakiego Lwa Rywina, który... brzmi jak jakaś dynastia o kilkusetletniej
tradycji :-(
Aha, mówiłem, że TVP ma 22% udziałów w OBOP? No to mówię.

Piętnują rozżarzonym berłem dynastię samokoronowanych rodów Rywinów,
Kwiatkowskich itp. panujących w Polsce.

  marszalkowie francuscy w kampanii napoleonskiej


| mam problem. potrzebuje nazwiska 23 marszalkow francuskich z okresu
| kampanii napoleonskiej 1804-1815.

Było ich 26 a nie 23.

| mam trzech: bernado,

Bernadotte, zresztą późniejszy król Szwecji (dynastia panuje do
dzisiaj).

| muran,

Nie było takiego.

| poniatowski.

Nazwiska pisze się z dużej litery.

| moze ktos zna reszte

Znam.

| lub ostatecznie moze mi podac jakies zrodla?

Bardzo ciekawe jest  J-C Quannevat  "Atlas de la Grande Armee. Napoleon
et ses campagnes 1803 - 1815."; Paryz 1966. Całkiem niezłe "Tableau des
guerres de la revolution 1792 a 1815"; Paryz 1838, natomiast z polskich
wydawnict podstawa to Thiers.

1. Kellerman (ten stary - nie słynny kawalerzysta)
2. Lefebvre - ks. Gdańska
3. Perignon
4. Serurier
5. Berthier - długoletni szef sztabu
6. Murat - kawalerzysta nad kawalerzystami; słynny modniś
7. Moncey
8. Jourdan - to ten od Flerus
9. Massena - inteligentny i utalentowany wódz do tego całkiem
sympatyczny oszust
10. Augereau - tępak
11. Bernadotte - zdrajca nr.1 powinien wisieć po 1806 r.
12. Soult - fantasta, niedoszły rex Hiszpanii
13. Brune -
14. Lannes -
15. Mortier
16. Ney - ks. Moskwy, najwaleczniejszy z walecznych
17. Davout - zwycięsca Prusaków
18. Bessieres
19. Victor - tępak do kwadratu
20. MacDonald - Szkot jak to Szkot
21. Marmont - miał swoje 5 minut
22. Oudinot
23. Suchet
24. St. Cyr - Sowa
25. Józef Poniatowski
26. Grouchy - pajac

pozdr.

 
  Czy Albrecht pruski był księciem pomorskim?
Witam!

W kaiążce "Kraków od A do Z" (lata 70. ubiegłego wieku) pod hasłem 'Hołd
pruski' znajduję notkę, że Albrecht przestawia się m.in. jako "książę
szczeciński, pomerański, Kaszubów i Słowian". W tym czasie ciągle jeszcze na
Pomorzu panowała lokalna dynastia! Czy więc tytulatura Albrechta była jedynie
wyrazem jego pretensji do ziem pomorskich?

Nawiasem pisząc, tłumaczenie tytułów jest tu nieco mylne, może ze względu na
nomenklaturę niemiecką. W skład księstwa pomorskiego wchodziły m.in.
Herzogtumb Stettin, Pommern, Cassuben i Wenden. Herzogtumb Cassuben
objemowało mniej więcej północ starego (małego) województwa koszalińskiego, a
było raczej nazwą miejscową a nie osobową. Herzogtumb Wenden to z kolei część
województwa słupskiego, w tym przypadku Wenden dotyczy zapewne Słowińców (a
nie całości Słowian).

Drugie pytanie jest następujące: czy w polskim nazewnictwie istnieje
rozróżnienie między księciem 'dux' a 'herzog'. Mówiąc o księciu pomorskim,
mogę przecież mieć na myśli i Pomerania ducatus (czyli całość), i Herzogtumb
Pommern (czyli część).

Pozdrawiam
Jazzek

  imiona

| witam

| czy sa imiona czysto polskie?

Sa.
Boleslaw, Wlodzimierz i takie tam.
Ale nie np. Wladyslaw, bo te jest czeskiego pochodzenia.


Ciekawe. Nie kojarzę żadnego Władysława  w Czechach, a w Polsce i na
Węgrzech było to popularne imię w dynastiach panujących. W krajach
rumuńskich był Vlad. Też od Władysława?

Mefisto

  imiona

| czy sa imiona czysto polskie?

| Sa.
| Boleslaw, Wlodzimierz i takie tam.
| Ale nie np. Wladyslaw, bo te jest czeskiego pochodzenia.

Ciekawe. Nie kojarzę żadnego Władysława  w Czechach, a w Polsce i na
Węgrzech było to popularne imię w dynastiach panujących. W krajach
rumuńskich był Vlad. Też od Władysława?


tyle zapamietalem z "Ojczyzna polszczyzna" Miodka.
"Wladyslaw" ma etymologie czeska.
Co do Vlada sie nie wypowiem, bo nie wiem :) Trzeba by jakis slownik
imion przejrzec.

  Wielkie odkrycie polskich archeologow

W Sakkarze, najwiekszej nekropolii wczesnych wiekow egipskiej cywilizacji
 okres Archaiczny i Stare Panstwo, XXX - XXI w. przed Chrystusem ) polsko -
egipska misja archeologiczna pod kierunkiem prof. Karola Mysliwca odkryla
grob wezyra ( w panstwie faraona cos jak premier ) Meref - nebefa z czasow
VI dynastii. W jednym z szybow grobowych odkryto wykuta w skale kaplice
grobowa ze swietnie zachowanymi inskrypcjami i rysunkami naskalnymi.
Doskonale zachowaly sie nawet kolory malowidl, gdyz do sali przez
tysiaclecia nie mialo dostepu powietrze z zewnatrz i panowala stala
wilgotnosc. Ponadto odkryte zostaly jeszcze dwa szyby grobowe, ktorych
jeszcze nie oczyszczono z piasku. Byc moze ktorys z nich kryje sarkofag
wezyra, jesli taki w ogole istnieje. Z niecierpliwoscia czekamy na nastepny
sezon wykopalisk.
Tajemnica okrywa sama postac wezyra Mereb - nebefa ( imie to znacz "ten,
ktory kocha swego pana" ). Nie jest on znany z zadnych innych pism czy
przekazow, co jest dziwne jak na urzednika tak wysokiej rangi. Poczatkowo
myslano nawet, ze Polacy odkryli grob slynnego architekta Imhotepa ktory
zaprojektowal pierwsza piramide ( piramida schodkowa w Sakkarze ).
Egipcjanie nazwali grobowiec Makbara al-Bulandi, czyli grobowiec Polakow.

Jest to drugie w ostatnim czasie wielkie odkrycie polskich archeologow.
Wczesniej odkryli w poludniowym Sudanie pozostalosci zupelnie dotad
nieznanego panstwa chrzescijanskiej Nubii, w XIVw. podbitego przez Arabow.

Stach

  Ktory Krol Polski?
Sformulowanie ostre i nieprawdziwe
poza tym Jasiennica wyraznie stwierdzal
ze najwybitniejszym z Jagiellonow byl
wlasnie Jagiello. Jasiennica zarzucal Jagiellonom
brak spojnej polityki calosciowej z punktu widzenia
interesow Korony i Litwy. Po prostu spray nie byly
definitywnie  konczone a jedynie doraznie latane
co powodowalo perturbacje w pozniejszym czasie.
Jagiellonowie dzialali dla dobra swojej dynastii
ale taki byl wtedy czas, panstwa nie byly rozumiane
w taki sensie jak je rozumiemy dzisiaj,
istotnym elementem polityki wewnetrznej i zewnetrznej
byly inetresy rodzin panujacych. W porownaniu z Piastami
Jagiellonowie wychodza raczej cienko,
Jagiello zreszta skonsumowal przygotowania jednego z
najwybitniejszych wladcow Polski, Kazimierza.
W zasadzie Polska i Litwa mialy wspolny interes
aby dokopac zakonowi, potem Polska zostala wciagnieta w wir
spraw litewskich choc nie miala w tym zadnego interesu.

To na razie tyle.

Mariusz Merta

  zabic arabow!!! ?
Marek:

no wlasnie jak bylo z tym carem - krolem? jakos nie slyszalem by zostal
wybrany na sejmnie elekcyjnym, zostal krolem z chwila powolania Królestwa
Polskiego (kongresowego), wiec jego prawo do korony jest dosc watlpiwe. no i
najwazniejsze - Rosja (tamta i ta obecna) zkradla nam Order Orla Bialego!


Równiez Order Wojenny Virtuti Militari i Order Świętego Stanisława.
Aleksander nie mógł być wybrany podczas elekcji, bo elekcję zniosła konstytucja
3 maja. Przewidywała ona, że panuje dynastia Wettynów (saska), a w razie
wymarcia dynastii w linii męskiej może się odbyć sejm elekcyjny w celu wyboru
dynastii (raz na 25 lat). Gdyby ta konstytucja obowiązywała, królem Polski
byłby książę warszawski.
Ale zwycięskie mocarstwa (Rosja, Wielka Brytania, Prusy, Austria) na kongresie
wiedeńskim zadecydowały nie tylko o granicach Królestwa Polskiego, ale i o tym,
kto ma w tym Królestwie sprawować władzę. Jak widzisz, Jałta nie była niczym
nowym w historii Polski.
Proponuję jednak, abys wziął do ręki podręcznik historii Polski (dla szkoły
średniej), a dowiesz się więcej, niż z postów, które siłą rzeczy są
fragmentaryczne. Również wiele się dowiesz z historii literatury polskiej -
prponuję Ci, abyś wziął do ręki podręcznik obejmujący romantyzm.
Internetem nauki nie zastąpisz.
Pozdrawiam
Tom

  Matura
na szczęscie zdawałam jeszcze po staremu

j. polski
pisemy: "Udowodnij, że historia wpływa na tematykę utworów literackich" - czy coś takiego
ustny: 1. Wyjaśnij związki frazeologiczne (i tu podane jakie - niestety nie pamiętam, wiem, ze była niedźwiedzia przysługa)
2. Cechy eposu antycznego na podstawie "Iliady" Homera
3. Rola poety i poezji w "Konradzie Wallendrodzie" Mickiewicza oraz "Campo di Fiori" i "Który skrzywdziłeś" Miłosza

Historia
pisemy: "Rola dynastii jagiiellońskiej w kształtowaniu nowego obrazu państwa polskiego"
ustny: udało mi się nie zdawać...

I pamiętam jak historyk tuż przed moim wejściem na ustny polski ścigał mnie o daty panowania Jana Olbrachta bo coś na pisemnej pokręciłam
  Rywalizacja dynastyczna Habsburgów z Jagiellonami
Trochę mało i chyba za późno ale mimo wszystko wklejam to co znalazłem. Może jak raz jeszcze się przyda.

Habsburgowie w końcu XV w. stali się najgroźniejszym konkurentem
Jagiellonów w Europie Środkowej; w tej rozgrywce wykorzystywali także
Krzyżaków. Już wojna Polski z Maciejem Korwinem uaktywniła antypols-
ką politykę Zakonu (tzw. wojna popia w 1478/9 o obsadę biskupstwa
warmińskiego). Na przełomie XV i XVI w. Habsburgowie poparli dążenia
Krzyżaków do zrzucenia zależności lennej od Polski, a do grona ich
sojuszników dołączyła Moskwa. Wojna, która wybuchła między Polską
a Zakonem, toczyła się w latach 1519-1521: konflikt został rozwiązany
przez sekularyzację Prus i złożenie w Krakowie hołdu (1525) Zygmuntowi
Staremu przez Albrechta Hohenzollerna.
Groźny sojusz habsbursko-krzyżacko-moskiewski udało się Jagiel-
lonom rozbroić przez zawarcie w 1515 r. układu z cesarzem Mak-
symilianem (korona cesarska znajdowała się w posiadaniu Habsburgów od
połowy XV w.), dotyczącego sukcesji w Czechach i na Węgrzech,
przypieczętowanego dwoma małżeństwami. W jego to wyniku, po bezpo-
tomnej śmierci Ludwika Jagiellończyka w wygranej przez Turków bitwie
pod Mohaczem (1526), na tronie czeskim i węgierskim zasiedli ponownie,
tym razem już na trwałe, Habsburgowie. Z dawnego władztwa Jagiellonów
pod panowaniem tej dynastii pozostały Polska i Litwa.
  W obronie tolerancji
1) Sprawdź jaka dynastia panowała przed Jagiellonami i co się działo po ich panowaniu. Łatwo możesz znaleźć ramy czasowe (choćby sprawdzić do kiedy panował ostatni Jagiellon i do kiedy panował ostatni król polski). Sposób obejmowania władzy to może być np. dziedziczenie itp. - nad tym też się zastanów. Wszystko to można znaleźć w podręczniku, w google albo na wikipedii.

2) Wikipedia lub google.

Dopiero jak nie znajdziesz, to napisz tutaj, wtedy dam Ci więcej wskazówek.
  [ANKIETA] "Oko za Oko, Ząb za Ząb"
Hammurabi – szósty król pierwszej dynastii babilońskiej był twórcą zbioru praw, tzw. kodeksu Hammurabiego.
Kodeks Hammurabiego to trzeci najstarszy kodeks świata i najstarszy znany w zasadzie w całości. Powstał ok. 1775 r.p.n.e
Główne hasło kodeksu to: oko za oko, ząb za ząb...

Prawie 4 tysiące lat temu, despota Hammurabi wiedział co to prawo. Za jego panowania, prawo było przestrzegane i każdy wiedział, co sie stanie, jak komus spuści wpierdziel

A czy dzisiaj jest prawo?
Hmmm, no coś tam jest...

Ale nikt tego prawa nie przestrzega!!
Dlatego jestem zdania, że zasada "oko za oko, ząb za ząb" powinna zostać wprowadzona nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.
  Cesarzowa/Curse Of The Golden Flower (2006)
------------------------------------------------------------



Data premiery: 2007-03-16 (Polska),2006-12-21 (Świat)

Produkcja: Chiny, Hongkong
Gatunek: Melodramat, Przygodowy

Reżyseria: Yimou Zhang
Scenariusz: Yimou Zhang
Zdjęcia: Xiaoding Zhao
Muzyka: Shigeru Umebayashi



Akcja filmu rozgrywa się ponad 1000 lat temu, w czasach panowania dynastii Tang, uznawanej za jedną z największych w historii Chin. Imperium chyli się ku upadkowi. Piękna i władcza cesarzowa bierze udział w licznych intrygach i brutalnej grze o władzę na dworze. Jest również uwikłana w niemoralny związek z przyrodnim synem. W przed dzień chińskiego święta 'Chong Yang' do wypełnionego chryzantemami pałacu wraca nagle cesarz z drugim synem. Zbliża się czas wyboru następcy tronu.



Yun-Fat Chow: Książę Ping
Li Gong: Phoenix
Jay Chou: Książę Jai
Ye Liu: Książę Wan
Junjie Qin: Książę Yu
Man Li: Jiang Chan
Dahong Ni: Cesarski medyk Jiang
Jin Chen: Pani Jiang

------------------------------------------------------------
  Powrót monarchii?

Łako napisał/a:

Aha Fenuś, Windsorowie jako ta dynastia panują w Angli nie od kilku wieków ale od niecałego jednego...

Poguglałem, sprawdziłem, mea culpa. Pomylili mi się ze Stuartami ;)

Łako napisał/a:

W przypadku większości monarchi jest ona dożywotnia, i to co ty uznajesz za zalete, ja traktuje jako wade. Krótsze kadencje mają zdecydowany wpływ na ich jakość, a 8 lat to czas wystarczający dla dobrego polityka.

No cóż, jakby na to nie patrzeć, wszystko zależy od człowieka. O ile kompetencja w przypadku prezydentów stanowi jakoby mniejszy problem, to w przypadku monarchów już większy. Jeśli byśmy trafili na taką polską Elżbietę II to byłoby niejako błogosławieństwo dla kraju. A jeśli na jakiegoś fajtłapę i postać kompletnie niemedialną, no cóż, zawsze opinia publiczna będzie miała prawo domagać się głowy monar... to znaczy, domagać się abdykacji Powtórzę, to wszystko zależy od człowieka.

Poza tym, jak już wspominałem, w cięższych czasach król byłby niejaką kotwicą dla reszty społeczeństwa, wystarczyłoby, że wygłosiłby orędzie "Ludu mój, nie lękajcie się" i już wszystkim robi się lżej na sercu

EDIT:

http://monarchia.org.pl/program.html -> przejrzyjcie sobie ich program. Ciekawe niektóre punkty, jak na przykład , 10, 15, 17, 19 i 23
  prof. dr hab. Skowron - Historia nowożytna Polski
ja mam info z pierwszej ręki, bo od samego profesora i to właśnie to, które podał Kelly. Oba testy można, ale nie trzeba pisać w środę (dotyczy osób, które mają dwie poprawki). Profesor nie chce nikogo zmuszać do pisania obu egzaminów w jeden dzień, więc każdy ma wybór.
według wskazówek profesora zwrócićcie uwagę na traktaty pokojowe, pisarzy politycznych, najważniejszych naukowców i architektów, panujące dynastie (może być np pytanie: wymień cesarzy panujących w drugiej połowie XVII wieku).
Pytania są otwarte, na uzupełnienie, ale odpowiedź jest krótka.
Sama pisałam test z Polski i naprawdę, nie był trudny, zwłaszcza że wystarczało 50% punktów żeby zdac, a profesor mocno naciągał te punkty, a podczas egzaminu podpowiadał... Dużo jest pytań o pisarzy, architektów, troche o urzędy i ustrój etc, ale nawet jak sie na nie nie odpowie, to pytania stricte z polityki naprawdę nie sa z kosmosu i ich napisanie gwarantuje pozytywną ocenę (np. postanowienia sejmu niemego, na czym polegała umowa hadziacka, wymień trzy kampanie Batorego przeciw Moskwie, kto panował z latach... to było pytanie podchwytliwe, bo podany przedział obejmował po trzech władców, etc etc).
  Przyczyny rozbicia dzielnicowego
Rozbicie dzielnicowe w Polsce właściwie nie było niczym oryginalnym. Podobna sytuacja miała bowiem miejsce w wielu europejskich państwach (choćby w Czechach i na Rusi). Szkoda tylko, że upłynęło tak wiele lat, zanim nasze państwo zostało ostatecznie zjednoczone.


Do I WŚ właściwie nie było państw w dzisiejszym rozumieniu, a na pewno do końca średniowiecza granice rozmywały się, nie bylo pokrycia miedzy zasięgiem wspólnoty "narodowości" a zasięgiem władzy. Nawet takie dobrze rozwinięte kraje jak szeroko rozumiana Francja skladały się z księstewek wielkości znaczka pocztowego. Nie mówiąc już o panowaniu zupelnie obcych ludzi nad różnymi narodami. Polacy przynajmniej utrzymywali władzę - w miarę - przy jednej dynastii. Była też dzielnica stołeczna, której władca miał być teoretycznie zwierzchnikiem całego państwa. Wydaje mi się, że nie sam podział kraju byl problemem, ale to, że wszyscy czuli się jednakowo uprawnieni do rządzenia całością.
  Dynastia Tudorów
Od niedawna, mamy okazję oglądać nowy serial historyczny pod tytułem „The Tudors”, czy w polskim tłumaczeniu – Dynastia Tudorów. Serial ten koncentruje się na panowaniu Henryka VIII, ale nie jest to władca jaki zawsze przychodzi nam do głowy. Jest to młody, przystojny i wysportowany władca, który nie stroni oczywiscie od pań..

Czy mieliście okazję obejrzeć już pierwszy odcinek ten super produkcji ? Słowo „super” nie przypadkowo zostało tutaj przeze mnie użyte, bowiem budżet, który zaplanowano na ten 10-odcinkowy serial, niemal dorównuje budżetowi takiej super produkcji jak Titanic.

Jak podoba Wam się postać samego władcy, stroje, i czy w ogóle serial przypadł Wam do gustu ? jakie są Wasze wrażenia ?
  Maria Mohyła
W dniu dzisiejszym z Suczawy wyruszyła Maria Mohyła, która zmierza do Kurlandii, bowiem została przyobiecana jednemu z członków panującej tam dynastii Kettlerów. Wraz z nią wyrusza orszak żołnierzy, którzy chronić ją mają w podróży oraz liczne służące, które od dziecka nią zajmowały się. Po drodze Maria ma zawitać do Lwowa i Wilna, gdzie zapozna się z polską kulturą.
  żemeł - Wettin
Odpowiedzi na pytania - PW.

1. Obecna głowa rodu Wettyn.
2. Wymień - pierwszego króla oraz ostatniego elektora Świętego Cesarstwa Rzymskiego z rodu Wettyn.
3. W jaki sposób Wettyni objęli władzę w Rzeczpospolitej, krótka analiza elekcji Augusta II Mocnego.
4. Co to jest Zwierciadło Saskie i w jaki sposób związane jest z Polską? czym była Korektura Praw i co się z nią stało?
5. Krótki elaboracik - Saksonia w Wojnie 30-letniej.
6. Opisz mi swoje plany polityki zagranicznej, w tym listę krajów/dynastii które masz zamiar traktować jako a) sojusznicze b)wrogie c)neutralne (tylko jeśli zamierzasz być neutralny w stosunku do którejś z potęg).
7. Opisz mi swoje plany polityki wewnętrznej oraz dynastycznej.
8. Obecnie (A.D. 2009) panujący władca wywodzący się z rodu Wettyn?
9. Dlaczego to właśnie Ty powinieneś objąć Wettynów?
  Muminkas-Gonzaga
dobra jednak może ten.
1.Francesco II Gonzaga.
2.Nie mam pojęcia.
4. Od 1328 roku Mantuą żądzili Gonzagowie. Ich panowanie zakończyło się w 1708 roku. W 1799 r. miasto było oblegane przez wojska austriackie, które walczyło z Francją w ramach drugiej wojny koalicyjnej. Obrońcami byli m.in. legioniści polscy. 29 lipca podpisano układ kapitulacyjny zgodnie, z którym legioniści - dawni żołnierze Austriacy - mieli zostać wydani Austriakom. Z Mantui wydostało się tylko ok. 300 Polaków, którzy wmieszani pomiędzy Francuzów uniknęli zatrzymania.
3.Nie wiem.
5.1328 roku rządy w Mantui objął Luigi Gonzaga. Dynastia od tego czasu dziedziczyła tytuł najpierw hrabiego i margrabiego a następnie księcia Mantui. Gonzagowie szybko się rozwijali. Najpierw przejeli markizat Montferratu, potem księstwa Nevers i Rethel. Ród Gonzagów, doprowadził do wielu ważnych mariaży, dzięki którym np. Ludwika Maria Gonzaga była Królową Polski, a np. Eleonora Gonzaga została Cesarzową Niemiecką. W 1699 roku sytułacja Gonzagów nie jest za dobra, ponieważ lud powoli wymiera.
6. Nevers, Wazowie.
7. Ponieważ chciałbym sterować tą dynastia, i uważam, że szybko mogę ją rozwinąć.
  Bohater czy tchórz? Plus dyskusja o patriotyzmie.
Ale bełkot

A teraz trochę czepialstwa do tych 3 bitew:

Grunwald: Prócz sił Koronnych (rzecz jasna mówię tu o tzw "naszej" stronie) byli tam także Litwini i goście rycerscy. Poza tym słowo "ojczyzna", jeśli było w użyciu, nie dotyczyło Polski, lecz ziem pod panowaniem dynastii Jagiellonów, czyli Korony. Samo "ojczyzna" było bardziej rozumiane jako "ojcowizna". A tak na marginesie-nie istniał "naród" polski, nie wspominając już o podziałach klasowych w społeczeństwie

Wiedeń: polecam zajrzenie do książek i sprawdzenie, ilu tam rzeczywiście polaków było.

Jasna Góra: mówisz o oblężeniu tej maluśkiej twierdzy, zakończonym ugodą pomiędzy szwedami a przeorem czy o jakimś innym?

Uważam że choć obroncy Westerplatte walczyli o skrawek ziemi, i w formalnie przegrali, to wygrali, swoją wojne, II wojne, wyzwolili cały świat spod jarzma nazistow, zdobyli chwałę i pokazali WAŁA szwabom, ze nei liczy sie sprzet, nie liczy sie liczba


Powtórzę się-bełkot.
  ulubiony pairing
HISTORYCZNIE rzecz ujmując Wegry dały ślub Polsce i Litwie. Bo Polska i Węgry są...spokrewnione! xD A raczej były xD

Hm to jest takie zakręcone... córka Władysława Łokietka była matką Ludwika Węgierskiego, który był królem Węgier, później królem Polski po bezpotomnej śmierci Kazia Wielkiego... i oto mamy nową dynastię ^^ za jego panowania jest pierwsza unia polsko węgierska 1370- 1382...
potem 1385 unia polsko litewska personalna
1569 unia lubelska z litwą realna i dopiero wtedy mamy jedno państwo.

aha i w 1440 mieliśmy jeszcze Władysława Warneńczyka na tronie Węgier i unię do 1444 ;))

ale jeśli mam być kompletnie szczera to pierwsza była
1003-1004 unia polsko-czeska za Bolesława Chrobrego XDDD

ah i warto dodać ;;;

1574-1575 unia polsko-francuska za Henryka Walezego
1576-1586 unia polsko-siedmiogrodzka za Stefana Batorego
1592-1599 unia polsko-szwedzka za Zygmunta III Wazy (skończyła się wraz z jego detronizacją w Szwecji)
1697-1706 i 1709-1763 unia polsko-saska za Wettinów (August II Mocny i August III)
1807-1815 unia polsko-saska (Księstwa Warszawskiego z Saksonią) (Fryderyk August)

kocham wikipedie <3

jakby to nieładnie ując to się lekko puszczaliśmy z każdym O.o
  Ludwik Węgierski
Ludwik Węgierski przybył do Krakowa 7 listopada 1370, a zatem zaledwie w dwa dni po śmierci Kazimierza. Nie był jednak mile oczekiwanym gościem. Możnowładcy postanowili zachować wierność złożonym zobowiązaniom, ale nic ponadto. Pierwszy afront spotkał go już na początku. Kazimierz w godzinach przedpołudniowych został pochowany. Był to wyraźny znak, że Ludwik nie jest mile widzianym w Krakowie, a juz na pewno nie może cieszyć się takim poparciem polskiego społeczeństwa jak Kazimierz. Co więcej, przyśpieszony pogrzeb Kazimierza, wyraźnie wskazywał, że Ludwik jest władcą obcym. Pogrzeb przyśpieszony był wyraźnie. Władysław Łokietek czekał na swój pogrzeb 8 tygodni.
Drugi afront był dziełem arcybiskupa gnieźnieńskiego, który zażądał koronacji w Gnieźnie, a nie na Wawelu. To także miało podkreślić różnicę pomiędzy „obcym” monarchą a Piastem. Ludwik co prawda odmówił udania się do Gniezna na koronację, ale obiecał rycerstwu i możnowładcom wielkopolskim, iż stawi się w katedrze gnieźnieńskiej w stroju koronacyjnym. Słowa nie dotrzymał. Tak zaczął się czas panowania na polskim tronie dynastii Andegawenów - dynastii nie cieszącej się dobrą sławą w Europie.
  Najlepszy władca elekcyjny
Zgadzam się w pełni z argumentami Koniecpolskiego co do Zygmunta Wazy, bo w obiegowej opinii uchodzi za niezbyt dobrego monarchę. Wyszła nie tak dawno świetna książka pt. "Dynastia Wazów", czy "Dynastia Wazów w Polsce" analogiczna do "Dynastia Piastów".

U nas na forum mieliśmy podobną dyskusję. Wątek co do oceny monarchów, który się zwykle w takich sytuacjach pojawia: jak porównać dwóch królów - jednego, który panował długo i miał szansę się w pełni zaprezentować i drugiego, który jak Batory, zmarł przedwcześnie, miał co prawda szansę zrobić wiele dobrego, ale i równie wielką szansę popełnienia co najmniej porównywalnej liczby błędów jak jego następcy.
  Najlepszy Król Polski
Gdy królewicz Władysław, przyszły król, został osadzony na tronie Moskiewskim, a jedynym istotnim problemem do akceptacji go przez bojarów, było przyjęcie prawosławia, jednak nasz fanatyzm Zygmuntowski dał się we znaki. Z okazji nie skorzystano. I na marne poszło zwycięstwo pod Smoleńskiem.

Exactly! Z tym że o ile pamiętam, zwycięstwo pod smoleńskiem odnieśliśmy podczas wojny 1632-1634, na Zygmunta III przypada wiktoria Kłuszyńska. Ale nie ma się co czepiać. Ważne jest to, że uderzyłeś w samo sendo problemu - fanatyzm Zygmunta przesłaniał mu jakiekolwiek racjonalne wyjście z tej sytuacji.

Odnośnie instrumentalnego taktowania korony - co z sejmem egzekucyjnym z 1592 roku (a więc z 5. roku panowania Zygmunta)? Zamoyski zarzucił wtedy królowi nie mniej, nie więcej tylko kupczenie koroną Rzeczpospolitej. I miał ku temu dobry powód, gdyż nie na co dzień zdarza się, by król chciał przy pomocy Habsburgów "wymienić" Polskę na Szwecję...

Sasi na tronie... Kolejna pomyłka elekcyjna i tyle. Nie twierdzę, że Jakub Sobieski byłby wiele lepszy, ale primo, byłaby to pewna samodzielność Rzeczpospolitej (zwłaszcza od śmierci królowej Marysieński), secundo tworzyłoby to przynajmniej pozory istnienia w Polsce dynastii panującej - czyli powrotu do stanu z czasów Jagiellonów (znaczy się, Giedyminowiczów ) czy nawet Wazów. August II na tronie to było wręcz zaproszenie do ingerencji w nasze sprawy wewnętrzne.
  Reprodukcja świata - co Ty byś w nim zmienił?
LOL, jaki temat!

W jednym poście pewnie mi się nie zmieści ilość pomysłów, pewnie później mi nowe wpadną i będę sukcesywnie dopisywać

No to tak. Z rzeczy 'przyziemnych' - zlikwidowałabym nachylenie osi Ziemi i z orbity zrobiła idealny okrąg, nieco zmniejszyła jego promień - zawsze panowałaby wieczna wiosna, a dzień i noc miałyby po tyle samo godzin żadnych przeklętych depresji sezonowych, morderczych mrozów i letnich żarów sytuacja o tyle fajna, że dzięki takiej regularności łatwiej byłoby przewidywać ewentualne trzęsienia Ziemi i nie byłoby tajfunów same zalety.

Jeśli chodzi o ład panujący na świecie - muszę dopiero pomyśleć na pewno nie byłoby rozbiorów Polski, nie wprowadzono by wolnej elekcji, a dynastia Jagiellonów nie wygasłaby na Zygmuncie II Auguście
Zakładając oczywiście, że Polska istniałaby - zapewne kusiłoby mnie nie dopuścić do upadku Cesarstwa Rzymskiego paręset lat wcześniej - fajnie by to było - 2 tysiące lat istnienia Imperium, cała Europa nawijałaby po łacinie
  Jeszcze Polacy czy już Europejczycy?
I Ty historię na maturze zdajesz?

Ta. Uważam po prostu że hegemonia to nie wszystko. Polityka świata czy europy nigdy nie była zależna od wpływów Polski. Jak choćby w czasach ówczesnych giełda amerykańska wpływa na światową. Poza tym w czasach świetności naszego kraju... no po prostu uważam że to zasługa przyzwoitej dynastii (która panowała wówczas nie tylko w jednym kraju), a nie Polskiego narodu.
No chyba że miałaś coś jeszcze innego na myśli Wiedzą na pewno mnie przebijasz, ja na faku zawsze kończyłem z banią na semestr i dopalaczem na koniec roku
  Jeszcze Polacy czy już Europejczycy?
Ta. Uważam po prostu że hegemonia to nie wszystko. Polityka świata czy europy nigdy nie była zależna od wpływów Polski. Jak choćby w czasach ówczesnych giełda amerykańska wpływa na światową. Poza tym w czasach świetności naszego kraju... no po prostu uważam że to zasługa przyzwoitej dynastii (która panowała wówczas nie tylko w jednym kraju), a nie Polskiego narodu.

Ale nasz naród "wchłonął" ta dynastę i stał się dla niej trampoliną. Całą swoją potęgę Jagiellonowie oparli na Koronie, wspomaganej przez Litwę i Ruś.
Polityka Europy nie była zależna od Polski? A powstrzymanie naporu niemieckiego na Wschód? Wpływ na pierwszy etap wojny 30-letniej? Angażowanie się w wojnę o dominację nad Morzem Bałtyckim? Pokonanie Turcji pod Wiedniem? Opóźnienie ekspansji Rosji?
  czy lubicie gry strategiczne
A ja obecnie znowu gram w Crusader Kings Moja dynastia pochodząca z Anhaltu jest obecnie jedną z najpotężniejszych w Europie - Nuno Goseck jest królem Mauretanii, Portugalii i Leonu, jakiś jego daleki kuzyn - królem niemieckim, a inny kuzyn - księciem Prowansji A na wschód od Łaby panują Mongołowie
Generalnie frajda jest przednia, za łatwo nie jest (przez trzech monarchów pod rząd miałem permanentną wojnę domową, grożącą rozpadem państwa), a dla smaczku zacząłem rozrysowywać sobie drzewko mojej rodziny - jedna kartka A3 już nie wystarcza

Też to uwielbiam Zawsze gram Księstwem Śląska. Aktualnie (po 60 latach gry), jestem królem Polski, moja rodzina to m.in. Książęta Pomorza, Prus, Słowacji itd. Dużo tego, gra jest super
  Rola skandynawów w genezie państwa polskiego
Co do Piasta, istnieje inna teoria. Że Piast pochodzi od piastowania dzieci książęcych, czyli był wysokim dostojnikiem na dworze panującego. Teoria jest podpierana analogią do zdarzenia z historii Franków, gdy majordomus Pepin Krótki objął władzę po dynastii Merowingów. Zresztą to wydaje się bardziej prawdopodobne, że urzędnik dworski sięga po władzę, a nie prosty chłop.
Co do Dagome Iudex. Dokument w sumie stawia więcej pytań niż daje odpowiedzi. Dagome wg trzech teorii jest błędem kopisty, złożeniem dwóch imion Dagoberta i Mieszka i trzecia teoria, że prawdziwe imię to Dagobert. Wikingowie przyjęli chrześcijaństwo trochę później niż Polska, więc chrześcijańskie imię Dagobert pochodzące od Skandynawów jest trochę dziwne. Poza tym jednym dokumentem to imię nie występuje nigdzie.
Na zachowanym denarze z czasów Mieszka I występuje imię Misico. Może osoba bardziej interesująca się nunizmatyką określi poziom wykoniania monety i porówna z innymi monetami z tego okresu. Technologia wybijania monet musiała być skądś sprowadzona i kierunek, z którego sprowadzono mógłby stanowić pewne poszlaki w odpowiedzi na pytanie o normańskie pochodzenie Mieszka.
Z tym Dagome jest jeszcze jedna możliwość. Cały dokument był redagowany w celu zabezpieczenia stanu posiadania Ody i jej synów. Możliwe, że został stworzony przez prawnika/duchownego z otoczenia Ody. A ona jako Niemka nazywała Mieszka Dagobertem. Mieszko był raczej trudny do wymówienia dla Niemców. I otoczenie Ody mogło używać imienia Dagoberta. To jest tylko moja teoria, ale chyba dość prawdopodobna.
  Król Władysław Jagiełło.
Wladysław Jagiełło to mój faworyt jesli chodzi o panowanie na tronie polskim. Był wyjątkowo zręcznym dyplomata, złamał potęgę zakonu krzyżackiego i dał podstawy do tego, by w końcu maksymalnie zminimalizować problem Szpitalników. wielu zarzuca mu, że nie zdobył Malborka. Ale, ja pytam, jak niby miał to zrobić? Bitwa pod Grunwaldem juz i tak wyjatkowo nadwątliła siły obu stron, mimo że zakończyła się druzgocącą klęską dla Krzyżaków a wspaniałym zwyciestwem dla Polski i Litwy. Warto wspomnieć, że aby zdobyć Malbork Jagiełło potrzebował cieżkiej artlerii, której niestety było wówczas brak. O ile mi wiadomo mniej więcej w połowie oblegania twierdzy od wojsk Polskich odłączyły się wojska litewskie a nie było przecież sensu walczyć bez nich. Oblężenie musiało zakończyć się klęską, nie było innego wyjścia.
Jeśli zaś chodzi o przywileje, to nie jest to wina Jagiełły. Jakoś musiał utrzymać się na tronie polskim. Właściwie wszystko zaczęło się od Ludwika Węgierskiego, to on w końcu zapoczątkował nadawanie szlachcie polskiej przywilejów(pamiętny przywilej Koszycki z 1385r.). Właściwie, nie można za to winić nikogo, tak musiało być. Jakim innym sposobem obce dynastie miały się utrzymać w Polsce w obliczu tak rozuchwalonej szlachty, która miała wyraźne tendencje odśrodkowe? Niestety, pojawienie się obych królów na tronie Polskim zaoowocowało takimi a nie innymi skutkami. Jak juz wcześniej wspomniałam, trzeba było się jakoś utrzymać.
  Jak się macie, sataniści?
Tu niestety zgodzić się nie mogę - rząd jest zobowiązany reprezentować wszystkich obywateli niezależnie od wyznania (bądź jego braku) i nie ma prawa narzucać czy nawet otwarcie promować tylko jednej religii, bo stałaby się ona religią panującą narzucaną przez państwo ("Czyja władza, tego religia")


Oczywiście wolność wyznaniowa...zagwarantowany przez konstytucję.
Ale ja tu nie pisze to tym ze rząd powinien być całkowicie katolicki a Polska państwem wyznaniowym, ale o tym że Kościół Katolicki ma prawo pouczać w sprawach religii i etyki moralnej - katolickich polityków w rządzie.

Poza tym rzeczpospolita zawsze od czasów dynastii Wazów uchodziła za najbardziej tolerancyjny kraj - "bez stosów" - pomimo iż katolicyzm był tu zawsze i to w przewadze.
Wyznawcy wszystkich religii od zawsze współistnieli tu obok siebie w względnej zgodzie.

To dopiero za czasów komunizmu gdy ateizm wojujący święcił triumfy utarło się ze kościół nie wtrąca się do polityki ze swoją etyką – gdyż tam etyki nie potrzebowano. W tym systemie wszystkich gnębiło się i niszczyło po równo – nie było tolerancji – gnębiło i niszczyło się wszystkich wierzących (w kogokolwiek i w cokolwiek).

Sławne hasła (by J.Stalin) : religia opium dla mas...

Ja bym się nie bał wiary i religii w polityce a raczej jej braku...
  Co z PiS
Zgoda, jestem za tym, by państwo wycofywało się z obszarów, na których obywatele mogą sami sobie poradzić (zgodnie z zasadą pomocniczości). Potrzebne są jednak prawne ograniczenia dotyczące np. kadencyjności władz samorządowych. Nie przekonują mnie twierdzenia tych, którzy sądzą, że oto wytworzyła się elita samorządowców-fachowców. Częstszym zjawiskiem jest budowanie klik i sitw, które tak się ustawiły, że "ani Boże nie pomoże". Tutaj tworzą się już urzędnicze dynastie - przekazujące miejsca pracy w administracji samorządowej następnemu pokoleniu "elit" samorządowych. Ludzie mówią: "na układy nie ma rady", a przecież jest - kadencyjność. Jeżeli w tej chwili - nie dokonując przedtem ograniczeń, o których wyżej, wpompujemy w takie samorządy wielkie pieniądze, to utwierdzimy, na przysłowiowych stołkach, zastane klany i dynastie na dziesiątki lat. A tak będzie wyglądała prawdziwa morda samorządu- Dziuniu jest prokusiem, Jasio sędzią, Pikuś burmistrzem, Benio dyrektorem bardzo ważnej fabryki ( z pozycją monopolistyczną na lokalnym rynku pracy), Henio , Misio, Munio bedą dożywotnimi dyrektorami szkół, Wicio komendantem policji, Srunio redaktorem i wlaścicielem lokalnego tygodnika itp. itd. Zaznaczam, że panuje przekonanie, że reforma samorządowa w Polsce jest bardzo, ale to bardzo udana - dla Pisiuni, o których wyżej mowa, nawet nadzwyczaj udana.
  Allah akbar?
Etiopia to chyba jedyny (ostatni) chrześcijański kraj w Afryce, pod względem ciągłości historii pobity jedynie przez Egipt. Dynastia panująca w kraju do 1978 roku sięgała do roku 1000 p.n.e. Tam jakoby jest przechowywana Arka Przymierza. Tam mieszkają też czarni żydzi kultywujący judaizm sprzed niewoli babilońskiej (wielu z nich powróciło ostatnio z Izraela do Etiopii z powodu prześladowań rasistowskich). Liczba ludności to dwie Polski. Tak jak Polska na początku lat 90 wyzwolił się od bratniej radzieckiej pomocy. A jednocześnie jest to jeden z najbiedniejszych krajów świata, gdzie średnia życia to 50 lat, wskażnik umieralności niemowląt sięga setki, dzietność kobiet powyżej 5, dochód na głowę nie przekracza 180 $ rocznie. Ciekawy kraj.
  Najlepsza publicystyka numeru 12
Henryk Tur: W wyniku tej "zmiany nazw": nie ma tego co my znamy jako rozbicie dzielnicowe (choć rozdrobnienie feudalne było, bo one było praktycznie we wszystkich większych krajach średniowiecznej Europy),powstaje niezwiązana z Polską Litwa, Habsburgowie stają się najpotęzniejszą dynastią w Europie sto lat wcześniej i panują nad Międzymorzem w wyniku czego Turcy nigdy nie zajdą w Europie tak daleko, kierunek ekspansji państwa Madziarów nad Vistlą zmienia się ze wschodnio południowego na północno wschodni, w Europie Wschodniej nie istnieje zakon krzyżacki wykańczający Polskę(Węgry?) i Litwę, nigdy nie powstaną potężne Prusy (ale to przyszłość czyli druga część), powstaje niespotykany obcy kulturowo konglomerat narodowy w centrum Europy Wschodniej (Nowy Paryż i okolice). Mozliwe że to mało
Tekst ma dwie części, tak był pisany. To nie gra komputerowa z serii Europa Uniwersalis gdzie Francja panuje nad połowa Europy już w XVI wieku.
Mozna napisać o Imperium madziarum ale to się już zupełnie kupy nie trzyma. Można założyć że Francuzi ruszaja się w 1939, dzięki czemu Polska nie zostaje zajęta przez Hitlera, ale nie mozna napisać że nasze nieliczne czołbi,tankietki i koniki ot tak rozwalają germańskie kolumny bo to bez sensu.
  Polska scena polityczna.
Hm, ja zrozumiałem, że chcą uczynić Jezusa, królem ale w sensie patronem Polski. Nie wiem czy dobrze odebrałem pomysł posłów...

Jeśli jednak chodzi o króla to posłowie wcale nie muszą wybierać na to miejsce Jezusa. Z tego się orientuję (czytałem kiedyś o tym) żyje jeszcze jakiś daleki (bardzo daleki...) potomek ostatniego króla z dynastii Piastów...
Przywróćmy więc w Polsce monarchię i problem z głowy...

Wykluczone - kaczka Lech zostałaby zdetronizowana!!! Przy miłościwie panującym Jezusie wszyscy zachowaliby swoje ciepłe posadki.
Świetnie wszystko ujęła Vanity.
  Monarchia!
Właściwie nie ma dobrej opcji odpowiedzi. Zależy od kraju i tradycji. Monarchia ma faktycznie charakter stabilizujący. Prezydenci się zmieniają, a król czy królowa trwają zwykle dość długo. To co jest w artykule dotyczy raczej monarchii absolutnej, a za taką nie jestem, choć uważam ją za lepszą od władzy absolutnej sprawowanej przez jakiegoś dyktatora.
Monarchia konstytucyjna nie kłóci się z demokracją i jest ustrojem panującym w wielu krajach europejskich. W krajach tych panuje dobrobyt, stabilna sytuacja polityczna, więc widać ustrój nie jest taki zły. W wieku XX znamy jednak tylko jeden przypadek faktycznej restauracji monarchii. Przypadek dotyczy Hiszpanii, gdzie restauracja monarchii doprowadziła do przywrócenia demokracji. Czy w innych krajach taki zabieg byłby celowy i możliwy? Wyobrażam sobie to w krajach gdzie monarchia była dziedziczna i do tej pory żyją przedstawiciele rodziny królewskiej. W przypadku Polski monarchia była elekcyjna, co było uzasadnione w tamtych czasach, ale dziś byłoby trochę dziwne (choć jak trzeba to jako kandydata widziałabym
Otto Habsburga .
Co prawda Konstytucja 3 Maja wprowadziła monarchię dziedziczną (władzę sprawować miała dynastia Wettinów), szczegół ten nie utrwalił się w świadomości narodowej, a w roku 1918 ustalono, że Polska będzie republiką. Tradycji monarchistycznych więc trzeba w Polsce szukać "na siłę", więc w odniesieniu do Polski sprawę uważam za nierealną.
  Nieustający konkurs
W 1339 również w Wyszehradzie potwierdzono założenia sprzed 4 lat, a także ustanowiono ściślejszy sojusz z Andegawenami węgierskimi. Za poparcie polityki zagranicznej Polski zyskiwali oni prawo do sukcesji w Polsce w razie bezpotomnej śmierci Kazimierza. to przyczyna panowania andegawenow w polsce

Ludwik Węgierski
król polski 1370-1382

Jadwiga Andegaweńska
król polski 1384-1399

a to wladcy Polski z tej dynastii
  1000000 powodów aby sie upić
Nie wcale kandydatów było dwócz wielki książę Jagiełło z Litwy(znany jako Władysław Jagiełło)
i Ziemowit IV zdaje mi się(książę mazowiecki z dynastii Piastów)

Polecam lekturę "Polski Jagiellonów" Pawła Jasienicy oraz http://pl.wikipedia.org/wiki/Siemowit_IV

Piastowie na mazowszu panowali do 1526 roku.
  Przekrój społeczny i kulturowy w Wolsungu
Wamać, cały post w diabły! Cholerne forum...

Teraz w skrócie. Radzę przeanalizować historię Slawii moją i Silencera. Wskazuje ona wybitnie, że Slawia była i jest silniejsza od Polski.
Przykłady:
Brak stuletnich zaborów, jedynie zagarnięcie części terenów (nieco więcej, niz podczas I rozbioru Polski)
Podczas ofensywy Villenteau (w RL: Napoleona, jakby ktoś nie zauważył) Slawia odzyskała utracone ziemie.
Klęska w pierwszej fazie Wojny wynikała ze zdrady generałów, wewnętrznego podziału narodu i władz, oraz neutralnej polityki ówczas panujacego Piastuna. Poza tym, zacofanie jak w Akwitanii czy Alfheimie.
Wojna z Morgowią jest przykładem, że Slawia szybko podnosiła sie z klęski i miała ogromny potencjał, który mogła sprzeciwstawić Carowi (Rosja w analogicznym okresie, tuż po rewolucji była o wiele słabsza od Morgowii).
Okres uzależnienia od Morgowii (parę lat) jest nieporównywalnie krótszy, od panowania sowietów w Polsce (55 lat!).

Pozatym, wychwalanie dynastii Piastowskiej pod niebiosa jest nieco dziwne, gdyż oni mają na swoim konto sporo porażek, nie tylko rozpad dzielnicowy (który był zjawiskiem dosć powszechnym, szczególnie w krajach słowiańskich, gdzie nie było zasady primogenitury).
  marszalkowie francuscy w kampanii napoleonskiej

mam problem. potrzebuje nazwiska 23 marszalkow francuskich z okresu
kampanii napoleonskiej 1804-1815.


Było ich 26 a nie 23.

mam trzech: bernado,


Bernadotte, zresztą późniejszy król Szwecji (dynastia panuje do
dzisiaj).

muran,


Nie było takiego.

poniatowski.


Nazwiska pisze się z dużej litery.

moze ktos zna reszte


Znam.

lub ostatecznie moze mi podac jakies zrodla?


Bardzo ciekawe jest  J-C Quannevat  "Atlas de la Grande Armee. Napoleon
et ses campagnes 1803 - 1815."; Paryz 1966. Całkiem niezłe "Tableau des
guerres de la revolution 1792 a 1815"; Paryz 1838, natomiast z polskich
wydawnict podstawa to Thiers.

1. Kellerman (ten stary - nie słynny kawalerzysta)
2. Lefebvre - ks. Gdańska
3. Perignon
4. Serurier
5. Berthier - długoletni szef sztabu
6. Murat - kawalerzysta nad kawalerzystami; słynny modniś
7. Moncey
8. Jourdan - to ten od Flerus
9. Massena - inteligentny i utalentowany wódz do tego całkiem
sympatyczny oszust
10. Augereau - tępak
11. Bernadotte - zdrajca nr.1 powinien wisieć po 1806 r.
12. Soult - fantasta, niedoszły rex Hiszpanii
13. Brune -
14. Lannes -
15. Mortier
16. Ney - ks. Moskwy, najwaleczniejszy z walecznych
17. Davout - zwycięsca Prusaków
18. Bessieres
19. Victor - tępak do kwadratu
20. MacDonald - Szkot jak to Szkot
21. Marmont - miał swoje 5 minut
22. Oudinot
23. Suchet
24. St. Cyr - Sowa
25. Józef Poniatowski
26. Grouchy - pajac

pozdr.

  Koncepcja Korony Krolestwa Polskiego


| rozumiem w czasach unii lubelskiej praktycznie nie było :)
| Przypominam, że jeszcze w czasach Sejmu Wielkiego Warszawa wciąż
należała do
| Księstwa Mazowieckiego (np. w spisie sygnatariuszy konfederacji stanów
| sejmujących w VL nie ma województwa mazowieckiego, ale Księstwo
| Mazowieckie - czyli że jeszcze wtedy jakieś pozory suwerenności mazowsza
| czerskiego utrzymywano; mazowsze płockie i rawskie mają tam już jednak
| status tylko województw).
| MJM

To bardzo ciekawe z tym Mazowszem. Moglby ktos przyblizyc historie jego
statusu prawnego przynaleznosci do Polski? Czy poczatki tej odrebnosci
siegaja czasow Mieszka II i Kazimierza Odnowiciela (bodajze temu chyba
udalo sie przy pomocy ruskiej podporzadkowac w 1047 roku Mazowsze po
smierci "separatysty" Mieclawa) i jak to wygladalo pozniej?


Witam!
Podaje za Bardachem:
" Lennno mazowieckie, rozdrobione na szereg księstw, gdzie panowali książeta
z dynastii Piastów, było wcielane do Korony w miarę jak wygasały
poszczególne linie książąt mazowieckich. Proces ten realizowany w XV wieku
zakończył się, gdy po śmierci ostatniego z książąt mazowieckich Janusza II
(zm. w 1526 r.). Dziesięć rządzonych przezeń ziem mazowieckich z warszawską
na czele weszły w skład Korony. Na sejmie 1529 r. tzw. Mazowsze Książęce
zostało inkorporowane do Korony. Do senatu wszedł wówczas wojewoda
mazowiecki i 6 kasztelanów, do izby zaś 20 posłów (po dwóch od ziemi).
Istniejący od 1502 r. sejm mazowiecki przekształcił się w sejmik generalny.
Reprezentantem króla na terenie Mazowsza Książęcego był wiceregens (urząd
zlikwidowany w 1540 r.). Początkowo nadal obowiązywało prawo mazowieckie, a
od 1577 r. tzw ekscepta mazowieckie. Dawna dzielnica kresowa, Mazowsze,
stała się - po unii lubelskiej - dzielnicą centralną Rzeczyspolitej. Jego
stolica Warszawa była miejscem wspólnych sejmów, a na przełomie XVI/XVII
wieku stała się faktyczną stolicą państwa."

Poszukaj także "ekscepta mazowieckie" oraz "zwód Goryńskiego"

pozdrawiam
karmel

  Koronacje wieńczące rozbicie dzielnicowe

| Wacław II był natomiast najeźdźcą i jako takiego należy go postrzegać.

jedynie byl proszony jako regent najpierw przez moznych Krakowa pozniej o
przyjecie wladzy prosili wielkopolanie, ktorzy nb Lokietka wyrzucili na
zbity pysk. Reszte dzielnic przylaczyl w sposob polityczny. Nigdzie nie
slyszano o jakich s walkach z Wacławem II. Wszystko stalo sie pokojowo.
Reasumujac to Wacław II zjednoczyl Polske natomiast Łokietek znow troche
stracil...


Nazywajac Waclawa najezdzca popelnilem blad polegajacy na zbytnim
uproszczeniu sprawy. Mialem na mysli to, ze w gruncie rzeczy reprezentowal
tylko interesy dynastii Przemyslidow. Slask zostal w koncu tez zjednoczony,
ale pod zupelnie innym berlem i dla Polski nie mialo to juz znaczenia.
Czechy
po porazce w czasie ekspansji na zachod, zablokowane od poludnia
i wschodu przez Wegry skierowaly sie na polnoc. Ich ekspansja tutaj
rzeczywiscie miala charakter bardziej dynastyczny niz narodowosciowy czy
militarny, bo sprzyjaly temu warunki, ale byla jednak ekspansja. Polsce
oczywiscie zadna "czechizacja" nie grozila i prawdopodobnie rzczywiscie
byloby lepiej gdyby zjednoczenie odbylo sie dzieki Waclawowi, ale przeciez
jego panowanie zadnych trwalych sladow nie pozostawilo. Natomiast
Lokietkowi udalo sie stworzyc cos moze cherlawego i okrojonego ale
trwalego (choc o tej trwalosci mieli zadecydowac dopiero nastepcy
Lokietka). Z drugiej jednak strony mozna zalowac, ze zjednoczenie odbylo sie
bez udzialu ksiazat slaskich. Slask byl przeciez najlepiej chyba rozwinieta
dzielnica. Jego brak utrudnial egzystencje Polsce, natomiast brak obecnosci
panstwa polskiego na Slasku wiadomo do czego doprowadzil.

                        GRABBER

  Koniec z rentą dla Morela

| Nie chce mi się szukac wielu przykładów,- a wiec drobiazg:-  do 5 lat
| więzienia za opowiadanie dowcipów politycznyc,.

To jest dowcip. Natomiast podobne naruszenia ducha prawa są nawet
i obecnie.

| zakaz przebywania b. właściciela majątku w rodzinnym powiecie, a nawet
| wojewóztwie.
| ,istotnie- normalka;-)

Owszem. Poszukaj sobie czegoś o Habsburgach.


Jesteś, jak sądzę, nawiedzony, zeby powiedzieć delikatnie;-), i na siłe
naciągasz niby argumenty, przy okazji osmieszajac się;-)

1. Prawo w sprawie Habsburgów wydano w jednostkowym, wyjątkowym przypadku, -
byli oni dynastią rządzącą krajem , który zmienił ustrój, i których
oskarżano o spowodowano przegranej wojny?
2. Prawo dotyczące Habsburgów odnosiło się dosłownie tylko do kilku
przedtawicieli (bo nie wszystkich) tej byłej rodziny panującej.

Natomiast prawo(???) w Polsce odnosiło sie do dziesiątków tysiecy ludzi,
którym np. zabrano wszystko, co wchodziło w skład ich majatku, byleby miał
on ponad 50ha (nie wnikam w  przepisy szczegółowe).
Mam pokwitowanie, w którym jest lista przedmiotów zabranym rodzinie,- są tam
nawet np. wiadra, szpadle , ławki, a takze pościel i naczynia stołowe, a
nawet osioł, szt.1, nie mówiąc oczywiście o np. młockarni czy lokomobili,
zabudowaniach zarówno gospodarskich, jak i mieszkalnych czy inwentarzu, .
Z relacji wiem, że zabrano po prostu wszystko, wiele rzeczy w spisie
pomijając.
Pierwszy raz b. własciciele, a także ich dzieci mogli jawnie zjawic się we
włocławskiem, bo tam był ten mająteczek, dopiero 13 lat po tym wygnaniu.
A rodzina dla kraju była zasłużona, wielu członków walczyło na różnych
frontach, było oficerami (okoliczność obciążająca), dostawało nawet Virtuti
Militari i ginęło w Katyniu. mająteczek zreszta był dla kraju użyteczny,-
prowadził hodowlę wojskowych remontów.

Pozdr
P

  piwnica i sklep

Niemcy mieli zaledwie 3 (2?) cesarzy w okresie zaboru pruskiego,
poniżej nazwiska i lata panowania:
Wilhelm I  1871-1888
Friedrich III 1888 (99 dni)
Wilhelm II 1888 - 1918

--
Herr Janusz


Ubawił mnie Pan tą listą *cysorzy* którzy mieli? klawe życie.
Przecież Pan wie, że nie długość panowania decyduje o image,
timingu  osobistości lub osobliwości. Wiem, że zagląda Pan na :
pl.soc.polityka. Tam stałym bywalcem jest jakiś facet, który
upodobał sobie ksywkę *magister* być może on ją wymyślił na
 okreslenie pewnej znanej postaci. Dziś w Polsce mowi się o tym
 Panu powszechnie*magister*
Być może ja nieznany mi okres panowania *cysorzy* odruchowo
zacząłem kojarzyć z II wojną światową, którą odczułem i to boleśnie
i dosłownie na własnym ciele.
Znów mi zginęła moja pierwotna wypowiedź, wokół której się
kręcimy.

Ukłony

michał

Postscriptum

Fryderyk III, Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl ur. 18 października
1831 w Poczdamie, zm. 15 czerwca 1888, w Poczdamie. Cesarz
niemiecki i król Prus w 1888  Panował 99 dni, od 9 marca do 15
 czerwca 1888.
Pochodził z dynastii Hohenzollernów, jego ojcem był cesarz niemiecki
 Wilhelm I. W 1858 r. poślubił brytyjską księżniczkę Victorię /1840-1901/
córkę królowej brytyjskiej Wiktorii. Z małżeństwa tego urodził się syn,
 przyszły cesarz Wilhelm II.
 Krótkie panowanie upłynęło na walce ze śmiertelną chorobą - w 1887 r.
 lekarze stwierdzili u Fryderyka raka gardła, nie doszło jednak do
 planowanej na maj 1887 operacji /odradził ją lekarz brytyjski Sir Morell
 Mackenzie/. Kolejne zabiegi, podejmowane w 1888 r.  /m.in. tracheotomia /
 były spóźnione.
Przepraszam za te moje historyczno-polityczne ciągoty i zaśmiecanie grupy.

  Nie czekałem na vicepremiera Leppera!!!

| G... prawda. Ja chcialem ale niestety, narod wybral opcje PiS.
| I nie uogolniaj

Chciałeś i jak zwykle nie wyszło ?
Zastanów się co krytykujesz i z jaką statystyką się nie zgadzasz.
Od setek lat nie było w Polsce długo i przez cały naród szanowanego
przywództwa.


Do nauki, do książki kolego
-Piastowie,Jagiellonowie,Andewagenowie,Sobieslawicze,Wazowie - to
wszystko były polskie długo panujące dynastie królewskie - dla
porownania w niemczech od 1300 do 1618 panowało totalne bezhołowie
Wittelsbachowie,Habsburgowie i Luksemburczycy czyli konkurujące
dynastie niemieckie prowadziły ciągłe wojny o przywództwo a tzw.I
zjednoczenie niemiec nastąpiło dopiero w 1871 roku za Bismarcka.
Przypomnę ci też iż jedni z największych wladców polski czyli
Stefan Batory i Jan III Sobieski byli królami elekcyjnymi czyli
wybranym przez przedstawicieli narodu, czyli sejm elekcyjny - w tym
czasie w europie prawie nikt nie wiedział co to jest sejm, demokracja
bo panował absolutyzm.

Przegrani nie są zdolni uszanować zwycięzców


Masz zupelną rację, panstwo Izrael odrzodzilo się po 2000 lat
nieistnienia (a ściślej od 70 r.naszej ery gry rzymianie zniszczyli
świątynię w Jerusalem) - wcześniej Żydzi przegrywali z
Asyryjczykami, Persami, Grekami,Rzymianami i nie poddali się bo przez
stulecia byli "nieprawomyślni" czyli nie potrafili uszanować
zwycięzców, podobnie Polacy którzy nie "uszanowali zwycięzców" jak

historii  - i jest to cecha każdego dumnego i niezwyciężonego
narodu, jeżeli członkostwo w takim narodzie nie odpowiada ci to
zmień obywatelstwo.

  Grupa Interwencyjna
Kolejne śląskie (urzędnicze) kłamstwo i obłuda !

Wszyscy wiedzą, że mamy w Polsce także dwu członowe nazwy województw, ale nie wszyscy już znają herby wszystkich województw. Herby województw ( nie tylko warmińsko-mazurskiego i kujawsko pomorskiego) są
bardzo często właśnie herbami które stanowią kompilację symboli i historii ziem wchodzących w skład danego województwa.

Dla przykładu herb województwa świętokrzyskiego, podzielony na cztery pola jest opisany następująco:

W pierwszym polu tarczy znajduje się herb benedyktynów łysogórskich – podwójny złoty krzyż na błękitnym polu. Jego wyższe ramię jest krótsze od dolnego. Podwójny krzyż nosi nazwę arcybiskupiego lub patriarchalnego. Nazywany jest także karawaką. Symbol ten pochodzi z Bizancjum. Do Europy krzyże te trafiły w postaci relikwiarzy, z których większość powstała w XII w. za panowania cesarza Manuela I Komnena. Do Polski relikwiarz świętokrzyski trafił prawdopodobnie z Węgier, skąd przywiózł go król Stefan V w 1270 r. Na początku XIV w. relikwiarz został przekazany przez Władysława Łokietka opactwu na Łysej Górze.

W czerwonym drugim polu znajduje się biały orzeł, zwrócony w prawo – herb dawnej ziemi krakowskiej, ale również herb państwa polskiego i niektórych miast królewskich, w tym Sandomierza.

W polu trzecim umieszczony jest herb województwa sandomierskiego. Jest to tarcza dwudzielna w słup. W jej prawym polu znajduje się osiem czerwono-srebrnych pasów, a w błękitnym polu lewym dziewięć złotych sześcioramiennych gwiazd. Gwiazdy ustawione są w trzech rzędach, po trzy. Herb ziemi sandomierskiej powstał prawdopodobnie w latach 1355-1370 i był wzorowany na herbie węgierskiej dynastii Andegawenów. W 1355 r. król Kazimierz Wielki podpisał w obecności m.in. dostojników ziemi sandomierskiej układ w sprawie sukcesji tronu w Polsce.

Liczba gwiazd w herbie była prawdopodobnie odbiciem liczby powiatów. Z opisu chorągwi z bitwy grunwaldzkiej Jana Długosza wynika, że początkowo gwiazd było siedem – tyle ile wówczas powiatów. Dziewięć gwiazd w późniejszym okresie mogło symbolizować dziewięć powiatów sądowych, na które dzieliła się ziemia sandomierska: sandomierski, chęciński, opatowski, pilzneński, radomski, stężycki, szydłowsko-stopnicki, tarnowski i wiślicki.

Jak widać (przykładów jest więcej) gdzie indziej się dało ! Tymczasem nam narzucono prosty, jednoznaczny i "czysty rasowo" herb górnośląski...
  Powrót monarchii?
Na początek z miejsca pozwoliłem zrobić sobie ankiete.

Odnośnie monarchi- faktycznie fajniej brzmi król niż prezydent, napewo bardziej lajtowo jest powiedzieć 'mieszkam w królestwie'. Ale realnie przynosi to niewiele różnić chociaż jedna jak zauważył Fenek jest ważna: długośc kadencji. W przypadku większości monarchi jest ona dożywotnia, i to co ty uznajesz za zalete, ja traktuje jako wade. Krótsze kadencje mają zdecydowany wpływ na ich jakość, a 8 lat to czas wystarczający dla dobrego polityka.

Co do problematyki: skąd wziąść króla, to problem nie wydaje mi się aż taki skomplikowany. Po pierwsze można sobie kopsnoć jakiegoś Króla z któreś uwczesnie żyjących dynasti np. Habsburgów (swoją drogą ciekawostka- mają oni nadal tytuł dziedziców austrowęgier, a na teren austri mają zakaz wjazdu w obawie przed przywróceniem monarchi) Hohenzollerów, czy Burbunów- chyba najtrafniejszym wyborem jednak będą Windsorowie ponieważ zarówno ojciec jak i matka wspólczesnej królowej mają korzeniepo czesci.. Jagiellońskie [zaszłosci dawnych czasów gdzie wszystkie dynastie gździły się z soba zamiast walczyć] .
Drugą opcją jest znalezienie króla wśród obywateli polskich będacych spokrewnionymi z dawnymi królami polski- coprawda tutaj trzeba by się naszukać z drzewami genealogicznymi i wybór nie jest taki wielki, bo komuchy skutecznie przeżedziły nam szeregi ludzi o 'błękitnej' krwi. Ale nie aż tak- słyszałem że bezpośredni potomkowie Kazimierza Jagielończyka i S.A. Poniatowskiego żyją do dziś.
Trzecią możliwośc jest wybranie mnie. I ta opcja chyba jest najsłuszniejsza, obiecuje uwałszczyć wszystkie Fenki, i utworzyć kościół narodowy i.,.. zapędziłem się.

W każdym razie ja opowiadam się twardo za republiką, u nas nawet kiedy byliśmy monarchią mieliśmy nazwę na przekór Rzeczypospolita. Aha Fenuś, Windsorowie jako ta dynastia panują w Angli nie od kilku wieków ale od niecałego jednego...

Cytat:

"Jego Królewska Wysokość Leszek Antoni Wielki Książę Wierzchowski herbu Pobóg, z Łaski Boga i Woli Narodu Regent Polski i Polskiego Ruchu Monarchistycznego, Wielki Kniaź Ukrainy-Rusi, Kniaź Imperium Rosji, Emir Tatarów, Kawaler Orderu Regencji na Wielkiej Wstędze z Gwiazdą, Kawaler Wielkiej Wstęgi Orderu Świętego Stanisława I klasy, Wielki Mistrz Zakonu Rycerzy Polskiej Korony etc. etc.".
Moje zboczenie- uwazam takie tytuły za coś pięknego.
  Najgorszy Jagiellon na tronie polskim
Najgorszy - termin względny, zależny od tego jak się patrzy na dane zajwisko - jednak chciałam was spytać jak myślicie, który z władców z dynastii Jagiellonów nie popisał się podczas swego panowania w Polsce ??
Jest to pytanie z pogranicza średniowiecza i historii nowożytnej, jednakże umieściłam je tu ,gdyż Jagiellonowie zaczęli panować w średniowieczu.
Moim zdaniem tym, który zasługuje na miano najgorszego był Jan Olbracht. Co prawda za jego panowania powstał parlament polski jednak to "dzięki" Niemu szlachta otrzymała szereg przywilejów kosztem mieszczaństwa. Oczywiście można powiedzieć zaraz, że za panowowania innych Jagiellonów także wydawano szereg przywieljów dla szlachty jednakże nigdy chyba aż tak bardzo nie uderzały one w inne stany. Wystarczy przytoczyć kilka z nich :
-ograniczono dostęp ludzi pochodzenia plebejskiego do stanowisk duchownych
-zabroniono mieszczanom posiadania dóbr ziemskich
-ograniczono chłopom prawo do opuszczania wsi (tylko 1 syn chłopski mógł opuścić wieś na podstawie "listu wyzwoleńczego" pana feudalnego)
Szlachcie natomiast zagwarantowano wolność celną i potwierdzono wszystkie dotychczas przywileje.
Można jednak powiedzieć, że bez poparcia szlachty pewnie nie zostałby królem,jedakże to senatorowie wybrali go królem a szlachta zaakceptowała tylko ten wybór.
Można też stwierdzić,że pewnie nie mółgby rządzić gdyby nie wydałby tych przywilejów ,jednak np. Zygmunt I Stary był królem właściwie tylko senatorskim i uważał wzrost pozycji szlachty za wielce szkodliwy ( de facto uważam go za najlepszego Jagiellona jaki rządził Polską ).
Nalezy też dodać o fatalnych skutkach wyprawy Olbrachta przeciwko Turcji w 1497 roku, kiedy to jego armia została całkowicie rozbita (akurat co do rozmiarów tej klęki historycy są podzieleni).
Podsumowując za jego panowania ukształtował się parlament polski ,jednak jest to jedyny plus jaki dostrzegam w jego panowaniu, poza tym rozszerzał przywileje szlachty i być moze gdyby nie zmarł tak szybko to rozpocząłby porządkowanie spraw królestwa jak sobie marzył; jednakże nie miał na to szans a patrząc przez pryzmat jego dokonań zmuszona jestem ocenić go negatywnie.
  Pierwsi Piastowie.
Jeszcze do niedawna nasza rodzima historia powstanie państwa polskiego przypisywała księciu Mieszkowi I, jako pierwszemu władcy Polski.
Biografia Mieszka I wg źródeł historycznych przedstawia się następująco:

Urodzony: ok.930 r.
Zmarł: 25 maja 992 r.
Żył: ok. 62 lata
Panował: ok. 963-992 r.

Ojciec: Siemomysł
Matka: Nieznana
Rodzeństwo: Czcibor, Adelajda, inni bracia nieznani z imienia
Żony: Dobrawa, Oda
Dzieci: Bolesław (Chrobry), Mieszko, Lambert, Świętopełk, Świętosława, syn nieznany z imienia.

Tymczasem o pierwszych Piastach historia pisze dziś tak:

Piastowie - dynastia panująca w Polsce, na tronie królewskim do 1370 (Kazimierz Wielki), na Mazowszu do 1526 (Janusz III); ostatnim jej przedstawicielem był zmarły 1675 książę legnicko - brzesko - oławski Jerzy Wilhelm. Według Kroniki Galla Anonima założycielem dynastii miał być legendarny kmieć Piast, a następcami kolejno: Siemowit, Lestek, Siemiomysł i Mieszko I; historyczne istnienie trzech poprzedników Mieszka jest prawdopodobne. Po Mieszku I na polskim tronie zasiadali: Bolesław I Chrobry, Mieszko II (1031/32 Bezprym), Kazimierz Odnowiciel, Bolesław II Śmiały, Władysław I Herman, Bolesław Krzywousty; 1138 nastąpiło rozbicie dzielnicowe państwa, trwające do początku XIV w., gdy główne dzielnice kraju znalazły się w ręku Władysława Łokietka; jego następcą był Kazimierz Wielki.

Warto wspomnieć że nazwa Piastowie pojawiła się po raz pierwszy dopiero w XVIII wieku.

Myślę więc że owe początki powstania państwa polskiego przyjdzie nam pewnie jeszcze niejednokrotnie zweryfikować.
Ów legendarny kmieć znany też jako Piast Kołodziej wcale nie musi być tylko legendarną postacią.

Podobnie może być też z legendarnym założycielem Krakowa, zwanym księciem Krakiem.
Otóż podczas niedawnych wykopalisk natrafiono na ślady istnienia jednego z pierwszych książąt polskich którego nazywano Kruk.
Naukowcy i archeolodzy zakładają, że to właśnie ów książę Kruk może być owym legendarnym Krakiem któremu przypisuje się założenie miasta Krakowa.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat?.
  New Spoilerownia - 2007.08.22
To był zwykły brukowiec, a poza tym oni nawet nie przedstawili jej w nagłówku z imienia i nazwiska tylko jako "married model".


Właśnie brukowce najwięcej ludzi czyta, a imienia i nazwiska niekoniecznie musieli przedstawiać. Ważne, że była twarz. Jeżeli jednak w nagłówku było napisane "married model" to chyba sobie nie wyobrażasz, żeby w rozwinięciu tematu nie podpisali jej Nawet brukowce nie są tak idiotyczne.

Pamiętam tą historię, tylko że to działo się dawno, a chyba nie muszę ci tłumaczyć, że po jakimś czasie ludzie zapominają aktorów którzy grali kilka lat wcześniej w jakiejś telenoweli.


Może wstyd się przyznać ale ja nadal pamiętam przynajmniej połowę aktorów występujących w "Dynastii", a miałem wtedy tylko kilka lat

Podrzędna produkcja dzięki której starała się wybić i zwykły tabloid. Po występach w czymś takim to możesz być rozpoznawany w Polsce.


Akurat Amerykanie nie są wcale mądrzejsi od nas skoro mają swoją Frytkę czyli Paris Hilton - znaną z tego że jest znana.

To wymyślił Straczynski, czy ktoś inny? I w jakim komiksie była o tym mowa?


Amazing Spider-Man 533 - Straczynskiego oczywiście

No tak, oni są szczególnie czujni i z wielką precyzją obserwują każdego kto wchodzi do budynku.


Zwłaszcza po WTC wszystko sprawdzają.

Wątpię czy patrolowcy mieli czas na coś takiego, biorąc pod uwagę sytuację jaka panowała po Civil War.


To znaczy jaka sytuacja? Bo chyba nie twierdzisz, że zwykli patrolowcy ścigali New Avengers i innych, którzy nie chcieli lizać tyłka Starkowi. Patrolowcy powinni robić to co należy do ich zadań, a tutaj widać nie zrobili.

Jak widać świeżo po zakończeniu wojny między superbohaterami policjanci nie mają czasu na rutynę.


No a co takiego w takim razie robią? Zbierają nadal szczątki Goliatha?

Straczynski dał ciała z realizmem i tyle. Po co go usilnie bronić?
  Konkurs na najlepszego króla Polski
Poniatowski zdecydowanie nie. Nierób, który guzik robił licząc naiwnie na lepsze czasy i ochłapy z carskiego stołu Katarzyny II. Z edukacją i sztuką miał pozytywne związki, ale król z niego był taki, jak z koziej dupy trąba.

Kazimierz Wielki. Już jego przydomek o czymś świadczy, jest bowiem jedynym władcą polskim któremu go nadano. Dostał kraj zrujnowały, z pustym skarbcem, ledwie co sklejony przez Łokietka z licznymi wolnymi dzielnicami jeszcze i wrogami na każdej granicy. Trzykrotnie powiększył stan posiadania, wzmocnił gospodarkę, zreformował administrację, wybudował zamki, dogadał się z Czechami, obłaskawił Litwinów, z Krzyżakami procesy wygrywał, ale na wieczystej jałmużnie musiał poprzestać. Słynne powiedzenie o Polsce drewnianej i murowanej na stałe weszło do mowy potocznej. Wprawdzie nie przedłużył dynastii i miewał kochanice, no i nieraz ciężko mu się żyło z biskupami krakowskimi (jeden go nawet potraktował klątwą, a król go oskarżył wtedy o zdradę stanu). Ma mój głos.

Stefan Batory to zdecydowanie najlepszy król elekcyjny jakiego RON miał. Cóż z tego, że po polsku nie umiał i przed żoną uciekał na sam jej widok? Tolerancja była za Pan brat jak należy, powołano trybunały, piechotę wybraniecką (dzisiaj łatwiej o tym mówić Coop, znając skutki, ale powołując ją, zasada była jak najbardziej słuszna, pobór miał tyczyć co 10 chłopa, a skończyło się na co 10 tylko z królewszczyzn, co zmniejszyło pobór o 90%). Słynny tekst, iż nie jest Panem ludzkich sumień. Nie znając dobrze kraju, musiał polegać na dostojnikach, w tym na Zamoyskim, a on bynajmniej złym administratorem nie był. Wojny moskiewskie to już nie trzeba wspominać, iż solidnie dał Iwanowi Groźnemu w dupę i utrzymał stan posiadania w Inflanciech.

Jan Kazimierz niewątpliwie miał potencjał i talent by być dobrym królem, ale fatalne czasy, w jakich przyszło mu rządzić odcisnęły trwałe piętno na jego panowaniu i pamięci o nim. Wprawdzie lubił cudzoziemczyznę i miał coś z charakteru Zygmunta, ale z całą pewnością sprawdziłby się w spokojniejszych czasach.

Żaden car rosyjski nigdy nie dostanie mojej kreski jako legalny król polski. Wraz z rozbiorami skończyła się I Rzeczpospolita i monarchia, jaką znamy i lubimy. A późniejsze konstytucje? Całkiem legalny Sejm Królestwa zdetronizował Romanowów, a że oni jak to bywało siłą wkroczyli i depcząc jak to mieli w zwyczaju prawa rządy swe na powrót zaprowadzili... prawo silniejszego.
  Odkrycie tłoczni win z czasów Sasanidów
Prace wykopaliskowe prowadzone na terenach zalewowych zapory Tangab w Iranie doprowadziły do odkrycia ruin tłoczni win z czasów panowania dynastii Sasanidów - donosi serwis internetowy Circle of Ancient Iranian Studies.

Odkrycia dokonali irańscy naukowcy w pobliżu Firuzabadu w prowincji Fars, w południowej części kraju. Jak wyjaśnił Hossein Tofighian, szef zespołu archeologów, odkryte ruiny składają się z trzech odrębnych części: składu owoców, tłoczni soku z winogron i magazynu. Zabudowania manufaktury powstały z kamienia łączonego wapienną zaprawą.

Zdaniem naukowców całkowity obszar tłoczni win miał około 7 hektarów powierzchni, ale jego część została uprzednio zniszczona podczas budowy drogi prowadzącej do zapory. Archeolodzy prowadzą prace wykopaliskowe tylko na ocalałej części manufaktury, która znajduje się na wzgórzu. W odległości 20 kilometrów od odkrytych ruin nadal widoczne są ślady dawnych winnic, co oznacza - zdaniem naukowców - istnienie upraw winorośli w tej części prowincji Fars już w starożytności. Eksperci widzą związek odkrytych ruin z położonym w pobliżu starożytnym miastem Gur, pierwszą siedzibą władców z dynastii Sasanidów (224-651 r. n.e.).

Przed blisko dwoma laty irańsko-polski zespół archeologów odkrył pozostałości podobnej manufaktury z czasów Sasanidów w Dolinie Bolaghi, na terenach zalewowych zapory Sivand w tej samej prowincji Iranu. Wszystkie te odkrycia świadczą o tym, że już w starożytności, a szczególnie w czasach panowania Sasanidów, ludność zamieszkująca dzisiejszy Iran znała zalety wina i rozwijała wyszukaną technologię do jego produkcji. Ślady najstarszego odkrytego na świecie wina, z około 5000-5500 r. p.n.e., pochodzą z osadów wewnątrz dzbanów odkrytych na stanowisku archeologicznym Haji Firuz w północnej części gór Zagros w zachodnim Iranie.

PAP
  Pomysly na karty
Hej hej, nie wrzucajmy proszę do jednego worka całego rozbicia dzielnicowego! Akurat jestem po lekturze "Bolesława Krzywoustego" Zdzisława Pietrasa i z czystym sumieniem mogę zapewnić, że samo jego panowanie nadaje się na osobną grę I zapewne podobnie jest z panowaniami poszczególnych Piastów Ilu się za jego życia przewinęło książąt czeskich, z których każdy miał kilku rywali do tronu ukrywających się w Polsce; ile sojuszów z kniaziami ruskimi się zerwało; ilu królów węgierskich się skaptowało na swoją stronę; ile małżeństw dynastycznych zawarto; ile bitew stoczono; ile razy nastąpiła wymiana najazdów z Pomorzanami; ile hołdów kolejni Cesarze Rzymscy odebrali (akurat niewiele, bo Bolek twardy kark miał ); ile razy się trzeba było z Sieciechem użerać; ile rodów możnowładczych walczyło o wpływy (Awdańcy, Prawdzice, Łabędzie, Starże-Toporczyki etc.); ile się trzeba było nagłowić nad obsadzeniem urzędu palatyna; ile wreszcie kłopotów sprawiał nieszczęsny brat Zbigniew, a ile trudu kosztowało rozwiązanie jego sprawy! To dopiero materiał na grę

A Bizancjum, ech... kiedyś nawet, jak byłem młody i głupi ( ) to zacząłem sobie rozpisywać zarys takiej karcianki bizantyjskiej, ale to jest tak potężny temat, że rzeczywiście wybór byłby trudny. Albo przełom V i VI wieku i walki między nestorianami a monofizytami; albo Justynian Wielki (chociaż to nieco oklepany okres wg mnie); albo bunt Fokasa (602), wyniszczające wojny z Persją i interwencja Herakliusza; albo ikonoklazmy, Leon Izauryjczyk, Irena, wojny z Bułgarami i rodzące się stronnictwo mnichów - czyli mniej więcej okres 726-843 (ale to znowu zbyt rozległe); albo "panowanie" Michała III i walki o regencję (Teodora, Bardas, Bazyli Macedończyk) przemieszane z rywalizacją Ignacego i Focjusza, czyli polityczne szaleństwa partii mnichów; albo początek dynastii Komnenów, co dałoby nam jeszcze bogatą literaturę do czerpania cytatów (Aleksjada); albo coś nieco wcześniejszego (kronika Michała Psellosa mogłaby przyjść w sukurs); albo okres Cesarstwa Łacińskiego - rywalizacja Laskarysów z Nicei, Komnenów z Trapezuntu i Angelosów z Epiru plus wojny z łacinnikami, Turkami, Bułgarami i kim się jeszcze da. Uff, sporo tego. A biorąc pod uwagę, że panowanie wielu władców to kilkadziesiąt lat materiału na osobne gry, to naprawdę nie wiem, czy wybór jest w ogóle możliwy Ale łączę się z Tobą, Serafinie
  Obrona Głogowa, rok 1109. Ile prawdy, ile legendy?
Przyczyną słabnięcia Polski było raczej wzrastanie znaczenia magnaterii, jej zachłanności oraz rządzy władzy, co doprowadzilo do nieuznania nastepcy tronu Zygmunta Augusta i wygasnięcia dynastii Jagielonósci wprowadzony system panowania władconych powodował do wewnetrznej walki o wladze, tarć interesów magnaterii. Społeczeństwo nie doroslo do rodzacych się struktur znamion demokracji. Osłabnięcie mozliwości gospodarczych, politycznych i obronnych naszego kraju były dobrym gruntem do rozbiorów. Dodać nalezy, że mimo wszystko Polska nie była aż tak słaba, trzy mocarstwa potajemnie prowadziły negocjacje by w wyniku ich doprowadzic do stopniowego zajęcia terenów naszego kraju i w efekcie do likwidacji Polski. Jako analogie nalezy podac tez przyklad rozpoczecia II Wojny Światowej, państwa: Niemcy, Rosja i Austria równiez dokonały podstępnego ataku na nasz kraj.

Grzechy polskie dotyczace naszych najazdów na inne państwa: tak, prawdą jest, ze Ukraina, Litwa czy nawet Czechy moga mieć pretensje o polityke naszego kraju wobec tych narodów. Prawdą jest, że zbrojnie atakowaliśmy niektóre kraje, często brutalnie. Historia potwierdza te fakty. Potwierdza też, że niekiedy dochodziło do brutalnych czystek etnicznych dokonywanych przez naszych przodków.
W historycznych czasach wiekszość państw ma coś za paznokciami, róż i my mamy swoje postępki za które musimy przepraszać Nie sądzę jednak abyśmy musieli przepraszać za II Wojnę Światowa i jej skutki naszych katów. Jest powiedzenie "kto sieje wiatr ten zbiera burzę". Niemcy wywolali wojnę (nawet dwie światowe) i musieli sie liczyć z konsekwencjami swojej zaborczej i brutalnej polityki.

Odnośnie pieniedzy z budżetu państwa na lokalna impreze rocznicową:
-nie widze aby zachodzila konieczność z tego tytulu szczego dbałosci o podlizywanie się Niemcom,
-organizacje niemieckie związane ze Związkiem Wypędzonych, Pruskim czy ziomkostwami też w większości sa finansowane z budżetu federalnego a nie zauważyłem wiekiej przyjaźni do nas z ich strony.
  3. Wydarzenia - NAUKA
"Rzeczpospolita" pisze, że polscy archeologowie dokonali sensacyjnego odkrycia w delcie Nilu. Odkopali dwie najstarsze w Egipcie złote figurki mężczyzn.

Dwie półmetrowej wysokości złote figurki stojących mężczyzn, które są prawdziwą sensacją archeologiczną, odkryła Polska Ekspedycja Archeologiczna do Wschodniej Delty Nilu - poinformował archeolog Piotr Kołodziejczyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

"Rzeczpospolita" pisze, że są to najstarsze, jak dotąd, znane z terenów Egiptu, przedmioty tego typu. Precyzja ich wykonania jest tak duża, że badacze przypuszczają, iż figurki przedstawiają nieznanego z imienia władcę.

W badaniach Polskiej Ekspedycji Archeologicznej do Wschodniej Delty Nilu uczestniczyli naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Muzeum Archeologicznego w Poznaniu.

Znalezisko pochodzi sprzed powstania zjednoczonego państwa egipskiego (ok. 3100 p.n.e.). Archeolodzy uważają, że mogą to być pierwsze odkryte wizerunki faraona, władcy nieznanego dotąd z imienia. Prace polskich archeologów na stanowisku Tell el-Farcha, położonym w północno-wschodniej Delcie Nilu, prowadzone są od 1998 roku.

Podczas rozpoczętego niedawno kolejnego sezonu wykopalisk polscy archeolodzy odkryli dwa depozyty. Jednym jest zespół ponad 60 przedmiotów z ok. 3000 p.n.e. - z czasów panowania pierwszych władców Egiptu. Specjaliści uważają, że znalezisko to jest kolejnym dowodem na istnienie w tym miejscu centrum kultowego w początkach egipskiej państwowości.

Jak poinformowali prof. Krzysztof Ciałowicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz dr Marek Chłodnicki z Muzeum Archeologicznego w Poznaniu, większość spośród odnalezionych przedmiotów wykonana jest z niezwykle cennej w starożytności kości słoniowej, a także z kamienia i metalu. Są to głównie figurki zwierząt i ludzi, a także plakietki, pieczęcie cylindryczne, modele narzędzi i miniaturki naczyń.

Prawdziwą sensacją jest jednak znaleziony ostatnio depozyt, składający się z dwóch mniej więcej półmetrowych złotych figurek stojących mężczyzn, wykonanych z najdrobniejszymi szczegółami ze złotej blachy oraz rytualnych noży krzemiennych sprzed powstania zjednoczonego państwa egipskiego (ok. 3100 p.n.e.).

Dotychczas w Tell el-Farcha odkryto najstarsze egipskie centrum browarnicze, rezydencję z okresu przedfaraońskiego oraz świątynię i cmentarzysko z okresu panowania I dynastii.

http://wiadomosci.onet.pl...0,686,item.html
  Quiz historyczny
No dobra, teraz ja (bo Asu podaje faktycznego władcę ):
Bolesław Zapomniany, pierworodny Mieszka II, który miał panować krótko, między zgonem Mieszka a objęciem władzy przez Kazimierza. Wiadomości pochodzą z XIV-wiecznej Kroniki wielkopolskiej, ale nieco faktów potwierdza tę tezę: 1) Kazimierz miał być początkowo duchownym (na to się kształcił), a zatem nie był planowany na władcę, a zatem istniał jakiś starszy syn; 2) imię Kazimierz pojawia się po raz pierwszy w rodzie Piastów, pierworodny zazwyczaj dostawał imię dziadka (czyli w tym przypadku - Bolesław).
Istnieje też teoria, że XIV-wiecznym kronikarzom wszystko się już pokiełbasiło...
Wystarczy?

Edit: Jeszcze dodam, dlaczego Zapomniany: otóż, jak przystało na Piasta, był krwawy i wredny, dlatego szybko miał przestać odpowiadać ludności (która nieco wcześniej pokazała pazurki i co się robi z niechcianą władzą), a późniejsi kronikarze woleli o nim nie wspominać, żeby nie narazić się panującej dynastii. Zgrabnie to wszystko wymyślili, prawda?

No to koniec ze średniowieczem Teraz piękny wiek XIX i jego romantyczni bohaterowie:

Który z polskich arystokratów nosił przydomek "Emir" i dlaczego?

Trudne, więc dwie podpowiedzi:
1) jego wnuk został w 1896 r. włoskim ministrem spraw zagranicznych
2) Słowacki poświęcił mu jeden utwór (którego tytuł mówi wszystko )

EDIT2:
Eeee.... no dlaczego nikt nie odpowiada?

Wacław "Emir" Rzewuski, orientalista i podróżnik, podczas swoich podróży po bliskim wschodzie tak się zaprzyjaźnił z Arabami, że przyjął ich obyczaje i został nawet przyjęty do kilku plemion. Stąd nadano mu tytuły Emir Tadż al-Fahr oraz Abd al-Niszan. Opiewał go Słowacki w "Dumie o Wacławie Rzewuskim", a jego wnuk, Onorato Caetani, został w 1896 r. włoskim ministrem spraw zagranicznych.

To teraz coś innego:
Wojna Dwóch Róż w Anglii - między jakimi (głównymi) rodami się toczyła? I kto wygrał?
Rany, ale banał...
  Mińsk i Kijów - dlaczego nierówni
Przepraszam, że wtrące swoje trzy grosze, ale sprawa przyszłosci Ukrainy jako państwa /mam na myśli jej miejsce w Europie/ zależy teoretycznie od woli narodu, ale tylko teoretycznie. Niby wszystcy na Ukrainie uważaja sie za Ukrainców ale róznie to pojmują. We wschodniej i południowej czesci związani sa z językiem i kultura rosyjską ale uważaja sie za ukrainców przynajmniej za lojalnych obywateli. Na Krymie dochodzi jeszcze pewien seperatyzm , /szczególnie wsród Tatarów ale nie tylko/ , wielu mieszkańcow okraśla sie jako Krymczanie i w prywatnych rozmowach twierdza że swietnie sobie dadza rade bez Rosji i Ukrainy.
Na zachodzie jezyk i świadomość określona, ale mają pretensje do władz w Kijowie, że ze zachód jest dyskryminowany ekonomicznie, ze sie z nimi nie licza itp, preferuja wschód kraju ze wzgledu na przemysl, górnictwo
i powiazania oligarchów z Moskwa. Najbardziej wyważona sytuacja panuje miedzy Zbruczem a Dniestrem. Ale czy jezyk określa świadomość narodowa, śmiem wątpic , jest wiele przykładów w Europie że tak nie jest choćby Irlandia. Przez wieki walczyli z Anglia wszynajac wiele powstań, prawie calkowicie zatracili swój jezyk /galijski/, ale nie zatracili poczucia odrebności narodowej. Czy naród tworzy państwo w przypadku Polski, Węgier na pewno tak, religia np hinduizm w Indiach- tak, a może wódz , król, dynastia jak w przypadku Dzigishana , czy władców muzułmańskich a może to państwo tworzy naród jak w krajach murzyńskich i jak próbowano stworzyć tzw naród radziecki i jugosłowiański. Dwa pierwsze przykłady potwierdzaja stabilność , dwa ostatnie temu przeczą . Jaka droga pójdzie Ukraina? Myślę że wiele zależy od odpowiedzialności polityków , bo zwyłkym ludzim zależy na chlebie i igrzyskach, a światowemu kapitałowi na stabilizacji i robieniu pieniędzy.
  Zgony

Radu Cel Mare
1467 - 1501

W wyniku bitwy pod Bacau zmarł Hospodar Wołoski Radu IV Cel Mare z dynastii Basarabów. Na świat przyszedł w roku 1467, był synem Vlada IV-ego Mnicha, oraz bratankiem słynnego na całą Europę Vlada Palovnika zwanego Draculą. Tron hospodarstwa Wołoszczyzny objął w roku 1495, po śmierci swego ojca. Na początku swego panowania starał się utrzymywać jak najlepsze stosunki ze wszystkimi okolicznymi potęgami - Węgrami, Polską, a także, a może przede wszystkim, z Imperium Osmańskim. Pokój z tymi ostatnimi okupił zwiększonym haraczem płaconym na rzecz Stambułu, a także corocznymi wizytami u sułtana, celem złożenia hołdu. Spokojna i stabilna sytuacja Wołoszczyzny zmieniła się w roku 1500, kiedy to rozgorzała w całej Europie Wschodniej wielka wojna, rozpoczęta osmańskim najazdem na jagiellońskie Węgry. Parę lat przedtem północny sąsiad władztwa Radu stał się wasalem wrogiej Osmanom Korony Polskiej, nastąpiło mocne jego zbliżenie z Krakowem, co niejako stworzyło z Mołdawii wroga hospodarstwa. Za namową rodu Craioveştów, który za jego panowania wiele zyskał na znaczeniu, ruszył na wojnę przeciwko Mołdawii, która to wojna miała zapewnić mu koronę i zdobycie chwały na miarę swoich wielkich przodków.

Stało się jednak zupełnie inaczej - mimo jednej zwycięskiej bitwy stoczonej z Mołdawianami, hospodar poległ w drugiej, kiedy to przeciwnik został wzmocniony siłami polsko-litewskimi. W bitwie pod Bacau Radu Cel Mare poległ, a razem z nim plany podboju Mołdawii. Trudno jednoznacznie ocenić jego panowanie - z jednej strony był całkiem zręcznym dyplomatą, jego zabiegi zapewniły na okres 5 lat względny spokój w kraju, w drugiej zaś - łatwo ulegał wpływom bojarstwa, czego wynikiem była owa nieszczęsna wyprawa na północ. Schedę po nim przejmie najprawdopodobniej jego brat - Minhea, chociaż niewykluczone, że bojarzy wybiorą jednego z synów zmarłego - Vlada, Radu, lub Mirczę. Również niewykluczone jest, że Craiovesti spróbują wziąć sprawy w swoje ręce i będą próbować - co mało mimo wszystko jest mało prawdopodobne - dokończyć to, co nie udało się Radu Cel Mare.
  Marzenia prawie do spełnienia
Dostajesz nową piłeczkę kauczukowową, bardzo wartościową, bo pochodzącą jeszcze z okresu panowania dynastii Jagiellonów. Jesteś jej sto dwudziestą piątą właścicielką w Polsce. Albo raczej tego co z niej zostało.

Chciałbym zjeść coś dobrego.
  Polityka i religia
To znaczy, że już monarchia była lepsza...

Święte słowa Polska najpotężniejsza była za panowania dynastii Piastów i Jagiellonów. To chyba główny powód dla których jestem monarchistą.
  Polityka i religia
Na wstępie muszę zaznaczyć, że żadna rozmowa w internecie nie dostarczyła mi tyle rozrywki.

Homoseksualizm
Wikipedia napisał/a:
Choroba - jedno z podstawowych pojęć medycznych, ogólne określenie każdego odstępstwa od stanu określanego jako pełnia zdrowia organizmu.

Wikipedia napisał/a:
Organizm (ustrój) - istota żywa charakteryzująca się procesami życiowymi

Wikipedia napisał/a:
Procesy życiowe - przemiany zachodzące w organizmie żywym. Do procesów życiowych zaliczamy:
(...)
* rozmnażanie
(...)

Mam nadzieję, że oczywiste.

Masz dziecko? Ja nie mam. Wątpię też, by ktokolwiek na tym forum mógłby się tym pochwalić. Według Ciebie ta strona to dom wariatów?

Sprawdziłem Wikipedię i...
Cytat: Procesy życiowe - przemiany zachodzące w organizmie żywym. Do procesów życiowych zaliczamy:

* odżywianie
* oddychanie
* wydalanie
* rozmnażanie
* wzrost i rozwój
* ruch
* pobudliwość
* sen
* przemiana materii
* świadomość
* fotosynteza

No to możemy uważać się wszyscy za martwych, lub chociaż ciężko chorych

Święte słowa Polska najpotężniejsza była za panowania dynastii Piastów i Jagiellonów. To chyba główny powód dla których jestem monarchistą.

Dokładnie. Kiedy zaczęła się chylić ku upadkowi? Od pierwszego przywileju (co było IMO największym błędem monarchów)

Ja uważam, że monarchia konstytucyjna jest najlepszym rozwiązaniem z pewnymi zastrzeżeniami:
-monarcha posiada jedynie ograniczoną ładzę ustawodawczą, władzę wykonawczą i najwyższą władzę sądowniczą;
-konstytucja jest niezmienna (król nie może jej zmienić), jego rola ogranicza się do sprawnego wykonywania zawartych tam założeń;
-konstytucja zawiera daleko posunięty liberalizm, zarówno gospodarczy jak i społeczny;
-król od dziecka wychowywany jest do rządzenia, sprawne rządzenie musi być dla niego najwyższą wartością.
Z tymi założeniami zgodziłbym się na monarchię. Inaczej wrócimy do totalitaryzmu, tym razem absolutyzmu.

IMO komunizm i demokracja są wspaniałym systemami, ale nie dopasowanymi do ludzi. Komunizm zamienia się w komunizm totalitarny, a demokracja w ochlokrację.
  Religia i ateizm
Wiesz, ja nie jestem żadnym lewakiem czy prawicowcem.Jestem neutralny, ale pragnę zauważyć gdyby nie Rewolucja i Konstytucja z 1791r. pewnie przez wiele lat prowadzone byłyby zacofane rządy absolutne z "Bożej Łaski" Cóż, jako wielki fan idei oświeceniowych, jestem zdecydowanie entuzjastą Wielkiej Rewolucji, jak i wszystkich wolnościowych wystąpień.Przed Rewolucją panował system feudalny (ten system też popierasz ? ), w którym uprzywilejowany stan wyższy żył z wyzysku innych.Oświecenie jako ideologia krytykowało ciemnotę i zabobony charakteryzujące feudalizm, natomiast propagowało kult wiedzy i ludzkiego rozumu.A więc Oświecenie krytykowało to co przeszkadzało człowiekowi być wolnym m.in władze absolutną we Francji.Choć, kto wie czy gdyby w Polsce w XVIII sprawowane były rządy absolutne czy doszłoby do rozbioru? Cóż możemy gdybać, fatalne prowadzenie kraju przez Sasów oraz błędna polityka Poniatowskiego (uważam go za wybitnego mecenasa sztuki, ale władcom był słabym) doprowadziły do rozbiorów.
Cóż następstwem Wielkiej Rewolucji była Wiosna Ludów, mam nadzieję że roli tego zrywu nie dementujesz?

Rewolucja francuska była - obok bolszewickiej i nazistowskiej - jedną z trzech skrajnie lewicowych rewolucji. Te dwie rewolucje też Ci się podobały? Nie będę się wykłócał, ale ja lewakiem nie jestem, więc logiczne, że tzw. Wielką Rewolucję Francuską oceniam NEGATYWNIE.
Nie obrażaj mnie Też lewakiem nie jestem, po prostu uważam że Rewolucja miała wiele pozytywnych skutków, chyba takie zdanie nie znaczy że jestem socjalistą czy też komunistą, który samozadowala się przy portrecie Lenina czy Marksa ?

Mówisz, że jesteś rojalistą, ale jak wyobrażasz sobie monarchizm w dzisiejszej Polsce? Kto miałby zostać monarchą, ktoś z dynastii Saskiej, która przyczyniła się do rozbioru Polski?
  Religia i ateizm
Sorry Manc, że nie odpisywałem przez kilka dni, ale nie mogłem znaleźć wolnego czasu, a więc :

Słyszałem o ludobójstwie Wandei, ale to co przeczytałem na prawdę mną wstrząsnęło.Nie wiedziałem, że stosowano, aż takie okrucieństwa czyli dygnitarze jakobińscy byli równie okrutni jak Jeżow, Beria, Jagoda, HĂśss, Himmler, Dzierżyński czy inny idiota.

Co do encyklopedystów.Powiedź mi czy Diderot czy też d'Alembert nie mogli wyznawać poglądów antyreligijnych ? Nie bądźmy śmieszni, czy Diderot pisał że Robespierre ze swoją bandą ma pacyfikować tamtejszą ludność.Dodam, że Diderot był kilkakrotnie więziony z powodów religijnych.Faktem jest, że większość rewolucjonistów była niezbyt przychylna Kościołowi.Zauważ, że w tamtych czasach panowała zasada boskiej legitymizacji władcy, co powodowało manipulowanie ludźmi przez władzę i religię.Postępowa inteligencja chciała z tym zerwać, co uważam za słuszne.Co do Woltera, czytałem kilkakrotnie niektóre jego cytaty, uważam że w wielu było bardzo dużo mądrości.Ale tak jak autor tego eseju wspomniał, Voltaire był hipokrytą, który z jednej strony mówił o wolności, zaś z drugiej handlował niewolnikami.Co do rozbioru Polski, można jeszcze wytłumaczyć go tym, iż Katarzyna II mogła przedstawić mu zły obraz Polski lub po prostu temu "światłemu" nie podobał się starodawny ustrój Rzeczypospolitej

Co do rewolucji nadal uważam, że miała jednak pozytywne skutki ideowe i dała podwaliny konstrukcji praw człowieka.Nie popieram środków jakie używali rewolucjoniści, jestem najdalszy od poparcia pacyfikacji Kościoła, uważam że każdy ma prawo do własnych poglądów i do tolerancji, o której tak bardzo lubił mówić Wolter.

Co do Twoich poglądów, jestem bardzo ciekawy jak wyobrażasz sobie monarchizm w dzisiejszym świecie, fajnie jakbyś podał jakieś przykłady znakomicie funkcjonującej monarchii.Ja uważam, że nikt nie rodzi się władcą (tak jest w monarchiach, gdzie panuje dana dynastia), a demokracja której zbytnio nie lubisz, jest mimo wszystko bardziej sprawiedliwa, ponieważ wybiera ją lud.No i co powiesz o np. systemie feudalnym? O wyzysku ludności chłopskiej? Uważam, że każdy rodzi się równy, bez względu czy jest czarny, biały, żółty, pochodzi z rodziny królewskiej czy też rodziny chłopskiej.Jak chciałbyś to pogodzić, 90 % społeczeństwa podciąga teraz rękawy i idzie zarabiać na swoich "panów" (jako ciekawostkę powiem, że istnieje jeszcze jeden system feudalny - na małej wysepce Sark) ? Monarchizm to przeżytek według mnie

Co do ludobójstwa, to zdecydowanie wcześniej stosowano krwawe represje chociażby rzeż Katarów
  pytanko

Witam was serdecznie ...

Mam do was pytanie. Jaka była roznica pomiedzy monarchia pierwszych
Piastow,
a panstwem Karola Wielkiego pod wzgledem pozycji wladcy ???

Dziekuje za pomoc.



Trudno ,jest porównywać historie, czy dynastie ,małego plemiennego
państewka ,o bajecznej historii, która, rozpoczyna się  wVII czy w
VIIIw. a faktycznie w końcu w. IX, w stosunku do państwa
galijskiego czy frankońskiego, którego historia sięga epoki  Cesarstwa
Rzymskiego,za panowania  Cajusa Juliusa Cezara ,100 lat przed n.e.
Używając, nazewnictwa ex cathedra,dynastja Piastów ,swój początek
datuje,na około 960 r.Objęcie władzy,przez polańskieo księcia. Wielu
historyków uważa ,że przed Mieszkiem I,ziemia między Odrą a Bugiem
to podmokła puszcza i to On, Mieszko I,w ciągu kilku czy nawet 32
lat,zmarł w 992 r.stworzył nowoczesne państwo.Jednocząc kilka lub
kilkanaście wolnych plemion a na dodatek nie mając naturalnego
oparcia w granicach ,jak Galia,a z zachodu i wschodu, odwiecznych
śmiertelnych  wrogów: plemiona germańskie i ruskie.A od północy
i południa przyjaciół,też nie miał.Niżej podpisany wie o żonie
Dąbrówce. ale wie również o plemionach hungarskich. Plemiona
które zamieszkiwały dzisiejsze tereny Polskie ,to plemiona
pogańskie (high Wiślanie) wide "Żywot św, Metodego",".Kronika
Wincentego Kadłubka" Wiedzę o tych plemionach musimy czerpać
od innych ,nie zawsze do nas przychylie nastawionych a wywodzących
się z plemion germańskich.(uproszczenie  n.p.)Nieznany zakonnik
w IX w .W Ratyzbonie,zwany geografem bawarskim, wymienia
ale nie wszystkie plemiona słowiańskie ale wymienia Polan .Z tego
plemienia wywodzi się Dynastia Polska, którą wXVIw nazwano
Dynastią piastowską. W965 r. żydowski kupiec  podróżnik a może
pełniący inną rolę, jaką? Ibrahim ibn Jakub (muzeum archeologiczne
Poznań)Opisuje potęgę Państwa Mieszka.3000 pancernych.Takiej
armii nie miał Otto.Czy w ciągu kilku , czy nawet 32 lat, mógł tego
dokonać jeden człowiek? Chyba nie .Czemu nie chcemy wierzyć
kronikarzowi Gallowi Anonimowi ,człowiekowi nam przychylnemu
który wymienia przodków  Mieszka:Siemowita ,Lestka,
Siemomysła .Moim zdaniem budowanie dynastii Piastów i Państwa
odbywało się na drodze ewolucyjnej.
Karolingowie,to dynastia władców frankońskich,która odziedziczyła
tron w wyniku przewrotu pałacowego Przyszła na gotowe dobrze
rozwinięte państwo Merowingów ,Franków, o historii z przed
narodzenia Chrystusa.W dynastii piastowskiej dopiero w 1025r
koronował się Bolesław Chrobry w Gnieźnie.Król franków
Karol Wielki-Charlemagne (742-814) koronował sięw 768 r
A w roku 800 Przywdział koronę  Cesarza  i to w Rzymie.
Granice  państwa Karola Wielkiego sięgały od Ebro po Łabę
i Dunaj.
z wyrazami szacunku
Michał St. de Zieleśkiewicz.  :-)

  Nie czekałem na vicepremiera Leppera!!!

psycholodzy twierdzą, że w wielokrotnie i czesto powtarzane kłamstwo ludzie
są w stanie wierzyć, nawet pomimo, że wiedzą, że to nie jest prawda


Za dużo oglądasz Steffena Mollera, ale oczywiście masz prawo
myśleć że wszyscy
niemcy są tacy mili i dobrzy, ludzie lubią iluzje np.ladne bajeczki o
przyjaźni między narodami.

a wczoraj w trójce była ciekawa audycja o demokracji w szwajcarii
szwajcarzy pochodzenia niemieckiego mają od wielu lat 70% poparcie
społeczeństwa, ale nie wykorzystują tego i starają się, aby w każdym rządzie
lub urzedzi odpowiednio proporcjonalni byli zarówno szwajcarzy "niemieccy",
"francuscy" i inni


Mit o "dobrych niemcach" też jest kłamstwem które media starają
się nam wmówić,
to że szwajcarzy pochodzenia np.francuskiego zajmują wysokie
stanowiska w administracji nie przeszkodziło Niemcom w trzymaniu przez
50 lat w szwajcarskich bankach zlota zagrabionego Żydom w czasie
holocaustu - także zastanów się co jest tutaj prawdziwe, mit o
"dobrych niemcach" czy sprytna strategia kreowania się w oczach opinii
publicznej na "obrońców różnorodności" we władzach publicznych.

niestety - polacy od ponad 1000 lat (więcej chyba nie ma "dokumentacji") nie
potrafią się dogadać i szanować sąsiada


Nie wiem które książki czytałeś, ale w moich taki na przykład
Stefan Batory król polski był rodowitym Węgrem(min za jego panowania
mieliśmy unię personalną z Siedmiogrodem) i slowa nie mówił po
Polsku, podobnie August III Sas który był Niemcem, synem Augusta II z
niemieckiej dynastii Wettin i Eberhard, wcześniejszy król polski
Henryk III Walezy był Francuzem z dynastii Walezjuszów (biedaczek nie
wytrzymał długo na tronie i w 1574 uciekł do Francji) także teoria
"chowu wsobnego" którą zaprezentowałeś jest palcem na wodzie
pisana, a fakt iż Niemcy ubzdurali sobie "Drang nach Osten" czyli
"parcie na wschód" po trupach nie znaczy że mieliśmy ich wpuścić
do polski bo "oni tak chcieli", Polska w Europie była potrzebna tak
długo jak broniła europy przed mongolami,tatarami i turkami - w
momencie gdy rosja "unicztożyła" Imperium Ottomańskie przestaliśmy
być potrzebni europie.

Powiem więcej - za dobrzy byliśmy dla naszych sąsiadów(potrząc
przez pryzmat tego co nam zgotowali później), niewykorzystaliśmy
politycznie upadku Państwa Krzyżackiego, zwycięstwa pod Wiedniem,
sukcesów w walkach z Rosją itd.

W myśl twojej teorii cala nasza tysiącletnia walka o samostanowienie
była bez sensu bo "niepotafiliśmy się dogadać" - no jasne,
jesteśmy bandą kłótliwych awanturników powinniśmy od razu
podzielić Polskę między "dobrych niemców", "szlachetnych rosjan"
wszak Putin powiedział ostatnio iż "paliaki i ruskije eta
fakticzieska adnaja siemia" ;-)) a na południu zrobić np.Chanat
Krakowski i zamiast Wawelu postawić meczet.

--
pozdrawiam
plusz


  Polska AAR
Jest 2 stycznia 1393 roku. Polską od dwóch lat rządzi król Aleksander I z dynastii Sołtanowiczów. Jest to władca bardzo światły i nowoczesny. 2 stycznia wydał edykt, w którym nakazuje budowę nowego uniwersytetu we Lwowie i rozbudowę Akademii Krakowskiej. Król mianował nowych urzędników. Są to:

- Jan Sołtanowicz – marszałek dworu
- Władysław Zamoyski – Kanclerz
- Bolesław Worotyński – Podskarbi.

Na swoich najbliższych doradców mianował:
- Arcybiskupa Krakowa Alberta Potockiego
- Znanego kupca Eugeniusza Zebrzydowskiego
- Wielkiego poetę, pisarza, malarza i rzeźbiarza Rafała Patkula.

10 stycznia 1393 roku Zakon Krzyżacki wypowiedział Polsce Wojnę. Król zwołał wtedy pospolite ruszenie. Do 19 stycznia gotowych było 4 000 zbrojnych szlachciców.

Z początku nie odnoszono zwycięstw. Polacy musieli oddać województwa: Płockie i Kaliskie. Nadzieję przyniosła lutowa ofensywa króla Aleksandra I, który wraz z 15 000 ludzi wyruszył z Krakowa aby oswobodzić Płock z rąk krzyżackich psów. 1 marca młody, zdolny król oswobodził Płock po czym ruszył na Warmię.

30 kwietnia zakończyła się 28-dniowa bitwa, w której Wojewoda Sieradzki Gustaw Rytwiński pokonał Wielkiego Mistrza Krzyżackiego Karla von Hohenhase. Do 12 września padł Gdańsk, Warmia i Prusy Wschodnie.

20 września wojewodowie Rytwiński i Lanckoroński zaatakowali Pomorze.

21 września wojnę Polsce wypowiedziała także Brandenburgia. Wojewoda sieradzki Krystian Sieniawski uderzył na Nową Marchię.

8 października wojnę Polsce wypowiedziała zdradziecka Litwa – która dotąd była z Polską w Unii. 24 czerwca 1395 roku zakończyły się rokowania pokojowe z ostatnim wrogiem Polski – Zakonem Krzyżackim. W sumie Polska zyskała wiele nowych ziem: Nową Marchię, Mazowsze, Gdańsk, Warmię, Ozylię, Estonię i Inflanty.



Na czerwono zaznaczono terytorium Polski z 24 czerwca 1395 roku. Na niebiesko oznaczono terytoria przyłączone do Polski w wyniku wojen od 1393 roku.

Wielkie sukcesy świeciła królewska dyplomacja. Udało się poprawić stosunki z większością krajów Rzeszy Niemieckiej. Król Polski chciał zostać Cesarzem Niemieckim. Na razie było to nieosiągalne. Spośród 8 elektorów popierał go tylko król Czech. Lecz to wkrótce się zmieni… – myślał król Aleksander I.

19 lipca 1395 roku Król Polski obwołał się jedynym w Europie obrońcą Wiary Katolickiej. Dało mu to olbrzymi prestiż i prawo walki z niewiernymi.

Znaczne pocieszenie dla mądrego władcy stanowił handel, który po uzyskaniu dostępu do Bałtyku, znacznie się rozwinął. Kraje Europy Zachodniej skupowały polskie zboże, drewno i materiały, w znaczny sposób prowadząc do szybkiego wzrostu znaczenia Gdańska (jego przede wszystkim) i Allensteinu na europejskiej arenie handlowej.

Tak oto wspaniałe chwile opisuje kronikarz Crystianus w listopadzie Roku Pańskiego 1395:

,, Kraj w sile rósł, rozwijał się handel i rzemiosło wszelakie. Miast broniły olbrzymie fortyfikacje, a ludziom żyło się coraz dostatniej, pod mądrego króla panowaniem. A monarchowie zagraniczni wszelkie starania czynili, aby z Królestwem Polskim dobre relacje utrzymać. W czasie gdy w innych krajach wyniszczające wojny i rebelie trwały, Polska wydawała się krajem z bajki, miodem i mlekiem płynącym...’’


12 lutego 1396 roku Litwa stała się monarchią despotyczną a wielki książę litewski zaatakował Zakon Krzyżacki, Nowogród, Psków i Państwo Moskiewskie.

13 lutego 1396 roku Polska zaatakowana została przez Mołdawię. Ich sojusznicy z Muntenii i Chanatu Quasin nie wypowiedzieli jednak Polsce wojny i skazali Mołdawię na rychły upadek. Polsce zaś ruszyli z pomocą sojusznicy z Transylwanii i Mantui. 10 maja padła stolica Mołdawii Suceava, a 12 maja abdykował król Mołdawii, który nawrócił się wcześniej na Islam (z prawosławia) i zbiegł do Turcji. Król Polski szybko wymienił mołdawskich urzędników na Polaków i tych nielicznych Mołdawian, którzy popierali Polaków.



Na czerwono obramowano granicę Mołdawii. Strzałką zaznaczono drogę ucieczki króla Mołdawii.

W kilka dni po zakończeniu działań wojennych król wydał dekret ,, O ochronie granic polskich’’, na mocy którego utworzono jedne z pierwszych oddziałów chroniących granice i pobierające od cudzoziemców niewielkie opłaty za przekroczenie granicy. Szczególnie mocno chroniono granicę zachodnią.

Oprócz tego król postanowił lepiej zagospodarować prawie bezludne połacie Mołdawii. Wydał edykt, nazwany później mołdawskim, w którym każdemu, kto osiedliłby się na południowych kresach obiecywał 10 – letnią wolniznę podatkową. Na edykt króla odpowiedziało wiele osób, szczególnie najbiedniejszych szlachciców i potomków rodów szlacheckich, nie posiadających własnej ziemi.
 



Dynamiczna dynastia Jagiellonów
Dynastia julijsko klaudyjska
Dynastie starożytnego Egiptu
Dynasty Roc La Familia
Działacze mniejszości narodowych w Polsce
Działacze mniejszości niemieckiej w Polsce
Dynastie panujące Europy
Dywizja Pancerna Kempf
Dyskografia Johna Lennona
dyżur we Wrocławiu
Dz. U. Nr 121
dyplomów dla uczniów
Dyplomaci polsko sascy
Dysk LaCie MiniEthernetDisk
dysk ata hitachi
  • soft;dekoder
  • britney spears stronger pop
  • ceny autostrad we francji
  • nwn2 siec lokalna
  • splinter;cell;opis;przejscia
  • EMG emg
  • java skript
  • Nokia 9500 kod aparatu
  • Lista biegych sdowych w Warszawie